25 lutego 2014

My week in photos - 82.

Połowa tygodnia upłynęła pod znakiem chorego ucha oraz nudzenia się w domu i wymyślania nowych zabaw oraz zapisania się do biblioteki! Dla mnie to bardzo ważne wydarzenie, gdy byłam małą dziewczynką w ferie i wakacje mnóstwo czasu spędzaliśmy właśnie tam - uwielbiałam czytać książki i właściwie na każdą okazję dostawałam bajki/opowiadania (mam je do tej pory, a Dzieci z Bullerbyn to hit mojego dzieciństwa!). Nadeszła pora, aby Jaga też miała swoje ulubione książki i z wielką, wielką chęcią po nie sięgała. Co jeszcze? Krótkie ferie u rodziców, oglądanie Labiryntu Światła w Wilanowie (jeśli lubicie takie atrakcje lub macie dzieci - koniecznie zarezerwujcie jeden wieczór, macie czas do 5 marca!), ja zaczynam rosnąć. Fajnie jest!





1. Nasz pierwszy raz w bibliotece.
2. J. jest już dorosła i czyta dużo książek.
3. Nowa rodzina.
4. Przerwa na wafela.
5. Mrok.
6. Znalezione na Instagramie, najpiękniejszy, idealny!
7. Kiedyś będzie moja.
8. Labirynt światła w Wilanowie i moje dwa.
My week in photos - 82.
Czytaj dalej...

4 komentarze:

  1. Taka wizyta w bibliotece to pewnie nie lada wydarzenie było.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bibiloteka <3
    Proszę udowodnić nam to rośniecie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...