1 lutego 2014

Makijażowy Minimalizm.

Od kilku dni. Jakiś czas temu Urban pokazywała w swoim poście cztery produkty do pielęgnacji, których używała przez ostatni miesiąc - jej minimalistycznie pielęgnacyjne doświadczenia możecie przeczytać tutaj, a ja przedstawiam Wam makijażowych bohaterów ostatnich dni.


W roli pudru Les Beiges od Chanel - pisałam o nim w marcu tamtego roku, to moje drugie opakowanie i na pewno nie ostatnie. Zdanie o nim mam wciąż takie jak rok temu - jest lekki, przyjemny w użyciu, odżywia, dodaje blasku - ja używam z wielką przyjemnością (pełną recenzję możecie znaleźć tutaj). Na ustach Christian Dior i Addict Color Lip Glow Reviver Balm w odcieniu Coral - recenzję stworzyłam kilka dni temu więc jeśli macie ochotę zobaczyć więcej zdjęć odsyłam Was do posta. Wspomnę tylko, że balsam do ust nadaje delikatny koloru i ślicznie pachnie, pielęgnuje usta i znakomicie sprawdza się w minimalistycznym duecie z pudrem.

Jak wygląda Wasz minimalistyczny makijaż?
Makijażowy Minimalizm.
Czytaj dalej...

23 komentarze:

  1. Tusz i puder Mac to mój minimalizm:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie róż na policzkach to podstawa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. BB krem z Garniera, bambusowy puder Biochemia Uroda, brązowa kredka Kobo, mascara z Lovely. Nic z wyższej półki, ale daje radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mam ostatnio minimalizmu, bo malowanie się w pełni sprawia mi niesamowitą przyjemność i jest jedną z moich ostatnio nie licznych przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Róż na policzki i tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój minimalistyczny makijaż to zerowy makijaż :D
    Czyli serum na twarzy i tyle :P
    Na szczęście nie pracuję zawodowo poza domem i tylko moi domownicy muszą mnie oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety na typ "urody" nie mogę sobie pozwolić na minimalizm. Świat nie byłby już taki sam, gdybym ukazała mu swe nagie lico:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten balsam jest śliczny....

    a mój minimalizm w make upie to podkład, róż, cień do powiek oraz tusz.... czy to minimalizm?

    OdpowiedzUsuń
  9. podkład mineralny, róż i tusz no i korektor pod oczy, bo Junior chory i się nie wysypiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio nie mam czasu i ochoty na skomplikowane makijaze. Codziennie uzywam podklad mineralny+róż+kredke lub inny produkt do brwi i wykanczam calosc tuszem do rzes :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Minimalnie róż na policzki. Twarz wydaje mi się wtedy taka pogodniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiękna szminka. :)
    mój to podkład i tusz. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. minimalizm w makijażu to według mnie najlepsza opcja :) jak widzę te wszystkie wytapetowane piętnastolatki próbujące dodać sobie lat to coraz częściej wychodzę tylko z podkładem na twarzy, tuszem na rzęsach i błyszczykiem na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a co to jest minimalistyczny makijaż??? u mnie nie istnieje :D ma być na full. ale ja jestem zboczona. lubię moje pędzle i lubię nimi machać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oba produkty bardzo lubię:) minimalizm to..moje drugie imię;))

    OdpowiedzUsuń
  16. w moim musi być kredka do oczu...
    chociaż ostatnio cera tak mi się psuje, że tak naprawdę musi być podkład, puder i kredka :(((

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój minimalizm to brak makijazu. Lubię dać odpocząć buzi od tego przepychu, którym otaczam się zwykle.

    OdpowiedzUsuń
  18. Post bez sensu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dość często odpoczywam od makijażu - daję skórze pooddychać. Czasem maluję po prostu rzęsy i tyle :D Ta szmineczka z Diora ma ładny kolor :)
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudny odcień pomadki- właśnie taki lubię najbardziej

    OdpowiedzUsuń
  21. na codzien jest to tylko krem, bb albo sam korektor i tusz i co najlepsze czuję się o wiele ładniejsza niż jak kiedyś kiedy używałam mocno kryjący podkład, kredkę, tusz i róż...ale chciałabym zrezygnować nawet i z tego i wychodzić tylko z kremem niestety moja niedoskonała cera chyba mi na to nie pozwoli szybko;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...