31 sierpnia 2013


Jedne z najbardziej udanych wakacji jakie miałam. I to nie za sprawą wyjazdu na urlop do piętnastogwiazdkowego hotelu oddalonego jedynie siedem kilometrów od morza, a dzięki siedzeniu na kocu, chodzeniu nad rzekę, jeżdżeniu na rowerze, oglądaniu gwiazd, poznawaniu nowych ludzi, jedzeniu mrożonych jogurtów i spędzaniu weekendów z moją dwójką.
   I to wszystko w Warszawie. Uwierzycie? Pięć lat temu, gdy tutaj mieszkałam twierdziłam, że Warszawy nie lubię, wyjechałam, wróciłam i ją uwielbiam. Naprawdę kocham tutaj być, codziennie witać się ze starszymi paniami - sąsiadkami, rozmawiać z panem z kiosku o walorach smakowych win z Biedronki, pić kawę z 80 letnią Halinką i słuchać o tym jak kiedyś gotowała jej mama, codziennie rano czuć zapach pączków z cukierni, którą mamy w kamienicy. Tak wiem, często zachowuję się jak ciotka klotka i próbuję nakłaniać Was do zwracania uwagi na małe rzeczy, które dzieją się dookoła Was i zrobię to ponownie - za dużo ważnych momentów, spotkań i uśmiechów może Was ominąć.

- Agata Herbut



AMNMAG 08/13.
Czytaj dalej...

Kulinarnie: Jogurtowe lody z malinami i borówkami.

Cała nasza trójka uwielbia lody, co jest dla mnie powodem do radości bo już nie jestem sama ze swoją miłością. Ostatnio przerzuciliśmy się zdecydowanie na mrożone jogurty z dodatkami, które są zdrowsze i naprawdę przepyszne. Dzisiaj rano okazało się, że mamy w lodówce wszystkie składniki potrzebne do zrobienia jogurtowej pyszności - wersja z malinami, borówkami i brązowym cukrem jest absolutnie przepyszna.



Składniki:
opakowanie malin (500 gr)
dwa pudełeczka borówek amerykańskich
cztery łyżki brązowego cukru
opakowanie jogurtu naturalnego (duże)
200 ml śmietanki


Umyte owoce wsypujemy do miski, dodajemy cukier, jogurt, śmietankę i dokładnie miksujemy na jednolitą masę. U nas część została przełożona do odowych pojemniczków, część w misce powędrowała do zamrażarki. Po kilku godzinach lody są gotowe do jedzenia i smakują świetnie, wykonanie jest bezproblemowe i proste więc póki jeszcze są świeże owoce dziewczyny spróbujcie koniecznie zrobić swoją wersję!


Kulinarnie: Jogurtowe lody z malinami i borówkami.
Czytaj dalej...

30 sierpnia 2013

Sally Hansen Mauve Along 374 - ponadczasowa elegancja.

Dzisiejszy manicure to propozycja bardzo elegancka i ponadczasowa. Delikatna i pasująca właściwie do wszystkiego - rozbielone kakao, może kawa z mlekiem choć w zależności od światła ja widzę w nim także odrobinę fioletu. Mauve Along z serii Complete Salon Manicure rozprowadza się bezproblemowo za sprawą dość dużego pędzelka, dwie warstwy wystarczą do płenego krycia.



Mam wrażenie, że dzięki delikatności tego odcienia oraz trwałości lakieru doskonale sprawdzi się jako rozwiązanie dla tych z Was, które malują rzadko paznokcie i muszą mieć np. w pracy prawie niewidoczny manicure. Mauve Along kojarzy mi się już z jesienią i jestem pewna, że fajnie będzie komponował się z wszelkimi wełnianymi swetrami. Jestem pewna, że pięknie wyglądałby na długich paznokciach (oczywiście sprawdziłam to w grafikach google), moja płytka jest jeszcze w fazie regeneracji, a skórki próbuję nawilżać olejkami więc może i ja za jakiś czas wyhoduję jakieś szpony...



Lubicie takie kremowe, lekko mleczne lakiery do paznokci? Przy bardzo bladej skórze pewnie wyglądałby mniej atrakcyjnie, ja dłonie mam odrobinę opalone więc czuję się w nim całkiem dobrze.
Sally Hansen Mauve Along 374 - ponadczasowa elegancja.
Czytaj dalej...

Kobiety według Shiseido - jesienna odsłona makijażu.

Jaka jest jesienna kobieta według marki? Zmysłowa, pociągająca, delikatna. Makijaż tworzą trzy looki jak trzy palety cieni: zielone, beżowe i brązowe. Lśniące usta, idealna cera, z uwagą zaznaczone brwi. Kwintesencja elegancji.





Sheer and Perfect Foundation - perfekcyjna cera to podstawa makijażu. Shiseido proponuje nowy, lekki podkład zapewniający naturalny, promienny i nienaganny efekt , który utrzymuje się na skórze przez cały dzień. Ukrywa zaczerwienienia, niedoskonałości, przebarwienia i nie podkreśla porów. Jedwabiście gładki (147 zł). Korektor Natural Finish Cream Concealer w 3 odcieniach, zapewnia lekkie, naturalne wykończenie. Nadaje się na skórę wokół oczu. Ukrywa zasinienia, przebarwienia, zaczerwienienia i ziemisty odcień cery. Lekko się rozprowadza i dobrze przylega, nadaje się do kamuflowania większych obszarów skóry. Odporny na pot i wodę oraz sebum. Zawiera składniki nawilżające, nie zatyka porów. Bezzapachowy (124 zł).


Luminizing Satin Eye Color to idealny zestaw 3 barw, pigment Micromatic Color Pigment zachowuje wiernść koloru. Jedwabista konsystencja, bezzapachowe, delikatne i bezpieczne dla oczu. Zawierają składniki pielęgnacyjne (170zł). Shiseido Lacquer Rouge - intensywny kolor i niezwykła głębia połysku. Pomadka w płynie, która pozostawia usta idealnie gładkie. Wygładza, nawilża, zapewnia trwały kolor i głęboki, lakierowy połysk. Nowe odcienie to : Sangine, Deep coral, Caramel, Truffle, Athena, Diva (112 zł).



Eyebrow Styling Compact - dwa kolory do stworzenia perfekcyjnych brwi, barwy i kształtu. Kolory można mieszać ze sobą by uzyskać dopasowany odcień. Utrzymuje się cały dzień, aplikator pomaga uzyskać idealny kształt. Dostępny w 3 wersjach kolorystycznych (128zł). Shiseido Perfect Rouge - intensywność koloru, subtelny połysk pełnych, gładkich ust w nowych odcieniach: Bloom, Harmony, Dreamscape, Tulip, Showgirl, Titan, Blush, Pink Mesa, Salon, Day Lilly (105 zł).



Co myślicie o jesiennej propozycji Shiseido? Muszę przyznać, że od jakiegoś czasu bardzo kuszą mnie lakiery do ust i to chyba będzie właśnie mój prezent urodzinowy (chociaż biorąc pod uwagę ile lat kończę za kilka dni powinnam sprawdzić sobie dwadzieścia dziewięć prezentów)!
Kobiety według Shiseido - jesienna odsłona makijażu.
Czytaj dalej...

29 sierpnia 2013

City Muse Sisley - jesienna kolekcja makijażu.

Tętniące życiem miasto, pełne energii i kreatywności - niezależnie od tego, gdzie się znajdujesz najnowsza propozycja marki Sisley City Muse doskonale będzie się z Tobą komponowała. Jesienią cera staje się jaśniejsza, ustępując wakacyjnej opaleniźnie - to właśnie ten moment w którym możemy podkreślić nasze deliaktnie różowe policzki. Wyraziste oczy, soczyste usta oraz przepięknie podkreślona cera to ideał urody według marki Sisley.


L’Orchidee Rose Palette (330zł) to delikatnie różowe tchnienie koloru stworzone specjalnie na jesienno - zimowy okres. City Muse proponuje także metaliczne cienie Phyto Ombre Glow (150 zł): cztery wibrujące kolory fantastycznie rozpraszają światło, a unikalna żelowo-pudrowa konsystencji z dużą zawartością mineralnych drobinek, zapewnia gładkie wykończenie i nieskazitelny blask. Proponowane odcienie to: Silver – światło lodowe, Pearl – światło perłowe, Gold – światło słoneczne oraz Amber – światło złotawobrązowe.





Gwiazdą jesiennego looku są usta - apetycznie błyszczące dzięki Phyto Lip Gloss (160 zł) w kolorze zmysłowej śliwki (Plum) lub wibrującego różu (Pink). Eleganckie, niemalże ascetyczne opakowania kryją w sobie wielofunkcjonalność - srebrzyste/złociste cienie mogą z powodzeniem zastąpić rozświetlacz, a iście artystyczny róż do policzków ożywi spojrzenie dzięki jednemu muśnięciu pędzlem.



Nowa kolekcja City Muse dostępna będzie na początku września 2013 r.

City Muse Sisley - jesienna kolekcja makijażu.
Czytaj dalej...

28 sierpnia 2013

Escada Especially Elixir - opowieść o tajemniczym ogrodzie.


Kreatywną inspiracją dla nowego zapachu Escady Especially Elixir stała się koncepcja nocnego ogrodu o zmierzchu. Zachodzi słońce kwitnie rzadka i wyjątkowo piękna róża w kolorze głębokiego różu i purpury, wydzielając bogaty zapach, który jest intensywny i urzekający. Ten nocny ogród pełen róż jest zaczarowanym miejscem cudów i szczęścia wspaniale oddany w kampanii reklamowej z udziałem supermodelki Bar Refaeli.



Ciemnoróżowa zawartość mocnego flakonu jest intensywna, kwiatowa, ma w sobie szczyptę zadziorności i emanuje pewnością siebie. Ikoniczne logo podwójnego EE, oryginalnie zaprojektowane przez założycielkę Escada, Margarethaę Ley, pokazane jest na pokrywie flakonu oraz wytłoczone w szkle na dnie flakonu. Całość wygląda luksusowo i łączy w sobie elementy nowoczesności oraz klasyki. Odważne połączenie różu ze złotem to zdecydowanie idealne rozwiązanie w przypadku tego zapachu.


Nuty głowy należą do gruszki, nasiona ambrette, grejpfruta, w sercu rozbrzmiewa róża, ylan ylang oraz suszona śliwka. Bazą stała się paczula, białe piżmo, bursztyn, drzewo kaszmirowe oraz wanilia. Jest słodko, odrobinę kwiatowo, w pierwszej chwili nawet soczyście. Nie jest to zapach, który ugnie Wasze kolana swoją lukrową słodyczą, gruszka i grejpfrut doskonale równoważą i chłodzą. Bądźcie jednak świadome jego intensywności, będzie trwał na Waszym ciele niczym woal, doskonale otulając i wtapiając w skórę.


Mój zmysł węchu nie był dotąd wierny zapachom Escady (poza małymi wyjątkami), sezonowe odsłony nie wydzierały mi serca z piersi, ale w przypadku Especially Elixir jest inaczej. Jest elegancko, ale i zdecydowanie, głęboko. Nie potrafię sklasyfikować tego zapachu w odniesieniu do pory roku, mam wrażenie, że zarówno wiosną jak i zimą będzie naszym dopełnieniem. Na mojej skórze jest na tyle intensywny, że czuję go kilka godzin po aplikacji. Ta intensywność nie jest dusząca, ciągnąca się - to prawdziwy eliksir, skondensowany aromat, różowa kobiecość.


Kobieta najnowszej Escady? Jest zdecydowana, pewna siebie, zmysłowa i ma magiczną osobowość. Magnetyczna i uwodzicielska, a jej sekretem jest tajemniczy ogród, ogród różanego eliksiru Especially.

Especially Elixir EDP jest dostępna w perfumeriach w trzech pojemnościach: 30 ml, 50 ml oraz 90 ml.
Escada Especially Elixir - opowieść o tajemniczym ogrodzie.
Czytaj dalej...

27 sierpnia 2013

My week in photos - 56.

Cały tydzień myślałam o tym jak to będzie w przedszkolu, jak wygląda pierwszy dzień, jak będzie czułą się Jaga. Co prawda odbywamy teraz tylko dni adaptacyjne, ale jako wstęp do prawdziwego przedszkola też są dla mnie odrobinę stresujące. Poza tym byłam u rodziców przez chwilkę, nadal biegam i nawet troszkę ćwiczę. No i co, jesień idzie moje kochane!







1,2. Ukochane kwiaty, dodam jeszcze do nich lawendę.
3. Młoda.
4. Zaopatrzenie jesienne.
5. Praca czyli jednak coś robię!
6. Pkp Powiśle + frytki.
7. Like mother, like daughter.
8. Dzielnia.
9. Buntowniczka.
10. Tak, poległam i kupiłam.
11. Mówiłam, że jesień?
My week in photos - 56.
Czytaj dalej...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...