11 listopada 2013

RiRi for MAC: Powder Blush Duo Hibiscus Kiss.


RiRi zna niemal każdy w przedziale wiekowym 12-30 lat, aktualnie jesteśmy świadkami wielkiego boomu skierowanego na jej osobę: ubrania, kosmetyki (i od razu przyznaję się, że nie wiem co jeszcze ponieważ fanką raczej nie jestem dlatego o muzyce wypowiadać się nie mogę) sprzedają się w zawrotnym tempie, u mnie możecie zobaczyć produkt z kolekcji MAC sygnowany jej nazwiskiem. Róż i bronzer w jednym to Powder Blush Duo w odcieniu Hibiscus Kiss.


Bardzo podoba mi się wizualna odsłona kolekcji w ślicznym odcieniu złoto/róż, puderniczka prezentuje się naprawdę dobrze - dodatkowo może służyć wekstremalnej sytuacji jako lusterko:). Zostawmy jednak opakowanie bo zapewne interesuje Was mniej niż sam produkt, który wydaje się być dość ciekawym przede wszystkim dzięki swojej funkcjonalności - brązowa część może służyć do konturowania (ma na tyle lekki kolor, że nie robi krzywdy), różowa natomiast ożywi poliki i ożywi je ekstremalnie więc uważajcie ponieważ jeśli nie macie dostępu do światła dziennego robiąc make up koniecznie pamiętajcie, aby sprawdzić efekt przed wyjściem "do ludzi". Matrioszka to mało powiedziane, kilkakrotne muśnięcie pędzlem przeniesie Was w nawet nie wiem jaki świat - u mnie wygląda to dość komicznie!


Ze względu na intensywność więc aplikuję bardzo delikatnie - jedynie podkreślając kości policzkowe, na jasnej karnacji to w moim przypadku jedyna opcja. Na temptalii możecie obejrzeć Hibiscus na ciemniejszej karnacji.


Co myślicie o najnowszej propozycji od Riri? Podoba się Wam Hibiscus Kiss?
RiRi for MAC: Powder Blush Duo Hibiscus Kiss.
Czytaj dalej...

21 komentarzy:

  1. Opakowanko niesamowicie piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ta kolekcja i czekam na kolejne cudeńka sygnowane RiRi.

    OdpowiedzUsuń
  3. cuudo. nie mgoe sie napatrzec na opakowanie i na zawartosc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem opakowania kosmetyków z tej serii są jednymi z najładniejszych, jakie kiedykolwiek widziałam. Ten produkt od razu wpadł mi w oko, jak tylko zobaczyłam pierwsze zdjęcia promocyjne tej edycji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie przyciąga wzrok, ale jakoś nie szaleję za limitowankami z MACa. I wcale nie lubię tak jasnych róży. ;)
    Każdy argument jest dobry by nie poszerzać swoich zastępów makijażowych.

    OdpowiedzUsuń
  6. straszne sa te opakowania, tandetne w sumie jak Rihanna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jęcz, nie jęcz - może niebawem zrobią coś z Rammsteinem :D

      Usuń
  7. Cały kosmetyk prezentuje się bardzo ładnie i zachecająco ! Opakowanie jak i wnętrze przemawiają do mnie w 100%

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się. :) Tylko nie wiem czy bardziej opakowanie, czy produkt. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny, ładny, ale raczej bez szału :) Opakowania są faktycznie cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusi pod każdym aspektem, a w kuferku tyleee róży... :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Opakowanie bardzo ciekawe ale i sam produkt tez jest niezły wg mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. głównie opakowani emnie urzekło samo wnętrze niekoniecznie, raczej nie moja kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Opakowania tej linii w ogóle do mnie nie przemawiają, ale w końcu ważna jest zawartość :) Zawartość tego opakowania podoba mi się bardzo, choć zaskoczona jestem "mocą" różu. Nie wygląda na takiego żartownisia a jednak :) Efekt końcowy bardzo subtelny, me gusta.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedziałam, że Rihanna ma ksywkę RiRi ;) w ogóle tego nie skojarzyłam :) fajny ten pudro-róż :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi się podoba, chociaż jakąś fanką Riri to ja nie jestem:P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...