7 listopada 2013

Kwintesencja elegancji? Eau Du Soir, Sisley.


Coś w nich drzemie. I to coś przyciągającego. Od kilku dni nieustannie noszę je i myślę o nich. Niebawem opiszę jej najdokładniej jak potrafię, a dzisiaj zostawiam Was z przepięknym flakonem Eau Du Soir w wersji świątecznej... (ja mam tradycyjny flakon, a wersję świąteczną miałam wielką przyjemność fotografować).
Kwintesencja elegancji? Eau Du Soir, Sisley.
Czytaj dalej...

11 komentarzy:

  1. rzeczywiście cudny szmaragd :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz fajnie tu na tym blogu i ciekawie piszesz - dodaje do obserwowanych : )

    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam zapachu, ale świąteczna butelka wygląda niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Flakon rzeczywiście przypomina dzieło sztuki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie jak zawsze piękne, ale zapachy Sisley są dla mnie zdecydowanie za poważne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. flakon faktycznie jest piękny, jednak ja z zapachami Sisley się nie umiem zaprzyjaźnić, może to kwestia czasu, ale na razie ograniczam się do podziwiania flakonów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham ten zapach tylko cena zabija. By odpowiednio go eksplorować potrzebuje czuć zimny, suchy wiatr na skórze :))
    Ewa

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...