3 października 2013

My week in photos - 61.

Kolejny tydzień spędziłyśmy w domu (nie będę narzekać na przeziębienia i grypy, nie będę!), dzięki czemu coraz lepiej umiemy z Małą tańczyć! Ja poszerzam swoje horyzonty kulinarne i staram się próbować nowych rzeczy. Co poza tym? W weekend byłam na sephorowym wydarzeniu w Arkadii (Sephora Trend Report), spotkałam inspirujących ludzi, zaczęła się zimna jesień, której niestety, ale nie lubię (gdzie słońce i chociaż 10 stopni?!). A Wam jak minął tydzień?







1. Na różowo.
2. Ulubione miejsce dla dzieci.
3. Każdy ma swoje obowiązki.
4. Nasz pierwszy pająk.
5. Sephora i przepiękny makijaż beach look.
6. Nasza tajska kolacja z foodpanda.pl (serwis zrzeszający mnóstwo lokali z różnorodną kuchnią - wchodzisz, podajesz adres i wybierasz restauracje z Twojej okolicy, które dowiozą Twoje zamówienie, płacisz online lub gotówką).
7. Znowu różowo!
8. My.
9. Familia <3
10. Prace ręczne.
11. Kiedyś to ogarnę.
My week in photos - 61.
Czytaj dalej...

12 komentarzy:

  1. Lubię Twoje tygodnie w zdjęciach :) Bałagan twórczy w kosmetykach podoba mi się niezmiernie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję sunshine! Ten bałagan mam zamiar ogarnąć, ale za kazdym razem jak zabieram za to po pol godziny mam dosc i poddaje sie:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. oj dobra dobra, Tobie kiedys tez zrobie!:))

      Usuń
  3. Jaka wielka paka chrupków! :D I ile wspaniałości w koszyczkach <3

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne to miłosne :) podobnie mam ze sprzątaniem jak ty :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha jaka wielka paczka siupów xD Jadłabym xD

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...