19 września 2013

My week, in photos - 59.

Właściwie większość zdjęć z tego tygodnia pochodzi z wyjazdu do Wrocławia (wraz z Beauty&Mac, Saurią, Syllunią, Riennaherą zostałyśmy zaproszone przez firmę Organique do ich manufaktury, więcej zdjęć z tego spotkania pokażę Wam już niebawem!) - bardzo się cieszę, że mogłam pojechać! Po powrocie do Warszawy zmagamy się z kolejnymi chorobami (mała zaczęła przedszkole więc nasz tydzień wygląda tak: 2-3 dni w przedszkolu, 4-5 w domu). Wszystko przez tą koszmarną pogodę czyli deszcz, który od tygodnia pada codziennie, znacie jakieś sposoby na odczarowanie pogody?







1. Like mother like daughter.
2. I tak od tygodnia.
3. Wrocław wita nas w Bule z Masłem w najlepszym gronie!
4. Miejscówka.
5. Organique i ich kolorowe mydełka.
6. Waniliowe z gorącym sosem czekoladowym, jedyna rzecz na jaką można namówić mnie w Mc.
7. Musiałam - pozdrowienia od Sylluni i Sauriobabci.
8. <3.
9. Wrocław nocą.
10. I dniem, w najlepszej Pesto.
11. Sesja zdjęciowa.
My week, in photos - 59.
Czytaj dalej...

16 komentarzy:

  1. Córa kolorowego bakcyla złapała już dawno temu :-P

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny mix zdjęć ;) pokażesz zdjęcia z sesji zdjęciowej?

    OdpowiedzUsuń
  3. a czemu miejscówką jest moje łóżko, hę? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tam od razu Twoje, we Wro mowilas, ze nasze!

      Usuń
    2. ahahaha nie przypominam sobie :P

      Usuń
  4. Same fantastyczne chwile,warte uwiecznienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zjadlabym teraz lody z Mc. We wro, non stop slonce-deszcz, do wyboru ze tak powiem ;) jade autem, swieci slonce, wysiadam z auta deszcz mnie wita. Ot takie przyjemne zycie wiode sobie, ale kocham swoje miasto. Za to jakie jest, godziny w korkach spedzone, ruch rynkowy i pl.Solny, ulubione knajpy. Miasto spotkan ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma co! Wrocław rządzi na zdjęciach! :) pozdrawiam z Wrocka! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Lody z MC- magia, zawsze proszę o podwójną polewę :P

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak, przedszkole to się zaczną choroby :(
    Niestety, ale to chyba już tak ze sobą zespolone. Mała musi nabrać odporności, a nabiera jej przez przechorowywanie kolejnych syfów . Dużo sił, cierpliwości i pogody ducha Agata !
    Dorzuć jej teraz jakiś tran Mollers na odporność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupilam tran i wrocilam od lekarza - mamy zapalenie krtani wiec kilka najblizszych dni spedzimy w domu :(

      Usuń
  9. Ooooo to Marta się ucieszy z babciowego zdjęcia :)) Zupełnie o nim zapomniałam, a teraz poproszę w wersji dużej, oryginalnej, nie mogę przestać się uśmiechać :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...