20 czerwca 2013

Wściekłość na policzkach.

Miałyście okazję już go poznać?


To wściekle różowy róż do policzków marki Estee Lauder w kolorze Pink Patent. Nie zawsze po drodze mi jest z taką konsystencją upiększaczy policzków, ale tego produktu jestem naprawdę bardzo ciekawa, zaczynam malowanie i postaram się najszybciej podzielić z Wami efektami!
Wściekłość na policzkach.
Czytaj dalej...

16 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa jak się będzie sprawował w praktyce. Kolor zapowiada się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. musi pięknie wyglądać na policzkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja spróbowałam. Cholernie ciężko go zmyć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, a czym go zmywałaś?

      Usuń
    2. Mleczkiem do demakijażu Perfecta oraz płynem micelarnym Eveline.

      ślad na dłoni miałam dwa dni. Z policzków zszedł trochę łatwiej, ale też się namęczyłam.

      Usuń
  4. czekam na efekty ;D bo kolor kuszący ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. jest diabelnie trwały, ale to tak, że po zrobieniu makijażu o 5 rano miałam go na policzkach do demakijażu o ca. 23. może odrobinę rozmazywać podkład, ale po prostu doklep go na granicy - wtopi się ;) jest naprawdę rewelacyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. o ! widziałam zdjęcia promocyjne . Czekam !

    OdpowiedzUsuń
  7. czekam na efekty testów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. koniecznie pokaz jak prezentuje się na buźce;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam wypiekany, w takiej konsystencji różu nigdy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie miałam ale z niecierpliwością czekam na recenzję;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Opakowanie fajne:D niestety, ale róże o takiej konsystencji mnie przerażają :|

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam nigdy jeszcze takiego różu ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...