13 czerwca 2013

Ślub z Essie - No Baggage Please 836.

Większość młodych dam w dniu swojego ślubu wybiera french manicure - to moje obserwacje. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek widziała czerwone, niebieskie, pistacjowe lakiery na paznokciach, a Wy? Marka Essie próbuje przekonać nas do innych odcieni - tym razem rózy, fioletów i niebieskości - wszystko lekko rozmyte i pastelowe. Mój No Baggage Please to jaśniutki róż ze srebrnymi drobinkami, w buteleczce wygląda na półprzezroczysty, ale w rzeczywistości jest dość widoczny.



Trzy warstwy w moim przypadku to konieczność jednak szybkość wysychania rekompensuje czas poświęcony na dokładanie kolejnej. Drobinki widoczne są w świetle dziennym, pięknie odbijają światło i nie rzucają się w oczy. Czy zdecydowałabym się na taki odcień na moim ślubie? Nie jestem pewna ponieważ do moich ulubionych róży należą te malinowe i mocne albo brudne z kropelką szarości. Mimo to uważam No Baggage Please za ciekawy!


Ubrałybyście w niego swoje paznokcie w dniu ślubu czy pozostałybyście przy klasycznym french manicure?
Ślub z Essie - No Baggage Please 836.
Czytaj dalej...

28 komentarzy:

  1. Ja postawię na klasyczny french ale przyznaję, że sam kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładniutki, ale wole konkretniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny, delikatny i gustowny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor jest piękny. A na co padłby mój wybór w takim dniu - myślę, że french nigdy nie nie jest 'nie na miejscu' :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja nie lubię french, a ten kolorek mi bardzo odpowiada :D byłam ostatnio na weselu, gdzie pani młoda miała bardzo ciemny róż na paznokciach, co było miłym zaskoczeniem ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny delikatny kolorek.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny kolorek :) ja postawiłabym na bezpieczny french :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudny ! Jeśli miałabym do wyboru french a essie wybrałabym essie, bo french to taka klasyka klasyki ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. wczoraj na długiej w Gdańsku widziałam pm w białej sukni, czerwonych rajstopach i czerwonych paznokciach u dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie jasne kolory przypominają mi...malowanie korektorem. Nie wiem dlaczego. Wyglądają jakoś tak nie na miejscu. French jest ok, ale mnie zdecydowanie podobają się intensywne kolory, nawet w dniu ślubu. W ogóle lubię ciemne kolory na paznokciach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja miałam jasne paznokcie,nudziakowe...ale za to buty czerwone :0

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem za!sama miałam na swoim ślubie podobny pastelowy róż :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja raczej wybrałabym kryjący lakier, np. nude wpadający w róż :)

    OdpowiedzUsuń
  14. lakier jest naprawdę piękny!
    mimo że potrzeba tych 3 warstw, to i tak wart jest takiego wysiłku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wyobrażam sobie innych kolorów lakieru na ślub niż pastelowe :D French manicure zdecydowanie najczęściej można zobaczyć, ale takie jasne róże ten :) Ten odcień bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. :) ja na swoim ślubie postawiłam na fuksję na paznokciach i z tego wyboru jestem nadal bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pewno w takim kolorze nie poszłabym do ślubu... Prędzej na plażę. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak na ślub to nie podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. oj do ślubu mi daleko, ale czemu by nie? :D

    OdpowiedzUsuń
  20. nie lubię klasycznego frencha, więc w dniu ślubu paznokcie miałam w kolorze mocno fioletowym i bardzo ładnie komponowały się z bukietem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. dla mnie zbyt cukierkowy, a na ślubie nie miałam ani frencza, ani różu... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładny, taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...