10 czerwca 2013

Neony, neony... Maybelline Colorama Neons 188.

To było do przewidzenia, że pierwszym neonem po jaki sięgnę będzie super mocny róż. Mimo, że w kwestii ubrań raczej nie noszę takiego odcienia, ograniczam się jedynie do brudnej wersji różu tak jeśli chodzi o paznokcie - bardzo lubię również te mocne, widoczne z daleka. Maybelline wypuściło właśnie swoją wersję neonowych lakierów do paznokci - mój w kolorze 188 możecie zobaczyć na zdjeciach.



Lekko matowe wykończenie (mi średnio odpowiadające) zniwelowałam topem, w takim duecie neony wytrzymują około 4 - 5 dni. Na zdjęciach możecie zobaczyć stan płytki po czterech dniach noszenia - lekko starte końcówki to jedyny minus. Nie zauważyłam żadnych odprysków, a do wystarczającego krycia niezbędne są dwie warstwy - mam wrażenie, że dołożenie jeszcze jednej sprawi, że płytka będzie wyglądać rewelacyjnie, dla mnie jednak trzy warstwy to zbyt dużo.


W ultrafiolecie prezentują się naprawdę fajnie, widać ich neonowość, specjalnie dla Was przetestowałam lakier w takich waunkach!


Jak czujecie się w neonowych kolorach? Macie już jakieś w swojej kolekcji?
Neony, neony... Maybelline Colorama Neons 188.
Czytaj dalej...

13 komentarzy:

  1. super, lubie takie odcienie. foto w ultrafiolecie - bomba!

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam tę serię z Maybelline! ;) Na pewno nie przejdę obojętnie obok tych neonów ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. woww, bardzo fajny kolorek :D idealny na lato

    OdpowiedzUsuń
  4. Neonowy róż bardzo lubię na paznokciach u stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię tej serii. Kolor bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. też go mam, nie wiedziałam, że tak wygląda w UV ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja takich neonowych nie mam, ale mam pare lakiery z tej samej kolekcji i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem sympatyczką tego typu lakierów, ale zdarzyło mi się mieć je na paznokciach ;) Ten jest nawet ok, fajny efekt w ciemnościach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekny kolor, jak moj ulubiony szal

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...