14 czerwca 2013

Glossy Box - czerwiec.

Właśnie nadszedł! Czerwcowa edycja wobec której żywiłam dość duże nadzieje ponieważ majowe pudełeczko nie do końca spełniło moje oczekiwania. Co dzisiaj znalazłam? Zajrzyjcie razem ze mną!


- czarna kredka/cień do oczu Jelly Pong Pong, produkt pełnowymiarowy
- olejek rozświetlający do twarzy i ciała Pat&Rub, miniatura 30 ml
- suchy szampon Batiste Tropical, miniatura 50 ml
- cień do powiek Make-Up Studio w kolorze 421, pełnowymiarowy produkt
- zalotka marki Emite Make Up
- maszynka do golenia Pro Skin marki Gillete Venus (produkt specjalnie dla Klientek, które subskrybują pudełeczka od co najmniej 6 miesięcy)


Z pięciu produktów jestem zadowolona - cień oraz kredka na pewno znajdą swoje miejsce w mojej kosmetyczce, olejek i suchy szampon ze względu na małe pojemności świetnie sprawdzą się podczas podróży lub wakacji (jakich wakacji?!), maszynka do golenia oczywiście jak najbardziej się przyda i jest bardzo miłym dodatkiem. Jedyną rzeczą, której najprawdopodobniej nie będę używała jest zalotka do rzęs - uwierzycie, że nigdy nie miałam do czynienia z takim wynalazkiem? Zwyczajnie jej nie potrzebowałam i nie zadał sobie trudu, aby kiedykolwiek sprawdzić czy stanie się przyjaciółką moich rzęs.


Jakie są Wasze wrażenia? Spodobała się Wam czerwcowa edycja różowego pudełeczka?
Glossy Box - czerwiec.
Czytaj dalej...

24 komentarze:

  1. mnie się podoba. Zamiast cienia dostałam błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie wersje są kokos - wanilia? jestem bardzo ciekawa jak pachnie!

      Usuń
    2. moja wersja to coco-rose, czyli kokos z różą. Pachnie sztucznie różami - nic specjalnego. Ale fajnie nawilża ;)

      Usuń
  2. ten box był konkretny, podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem tym razem niemal w 100% zadowolona :) Zamiast cienia mam balsam do ust ale na tej marce pracujemy w szkole więc zdążyłam już ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na cieniach w sensie pracujecie? czy na balsamach do ust? Figs & Rouge bardzo lubie, sprobuj koniecznie - sa swietne!

      Usuń
    2. Na cieniach, na cieniach :) W sensie na całej marce Make Up Studio. Balsam znam z wersji okrągłej puszki i bardzo lubię :) Cieszę się, że tym razem wrzucili wersję bardziej higieniczną ;)

      Usuń
  4. niezły boxik :) z Patka i Batiste bardzo bym sie ucieszyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak tez myslalam, ze Ty z Kingi R. bylabys zadowolona:)

      Usuń
  5. bardzo fajny zestaw w tym miesiącu

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja musze go sobie koniecznie kupić, tylko nie mam paypala ani kredytówki ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. niewiele tracisz, nie używając zalotki, a już na pewno nie tracisz rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja właśnie jestem ciekawa tej zalotki, bo moja się zepsuła i szukam następcy ;) ogólnie to chyba jeden z ciekawszych GB ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja właściwie dopiero od niedawna mam zalotkę :D Fajne podkręca, ale... nie chce mi się jej używać, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zamawiam glossyboxa, ale np. ta edycja nie przypadłaby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam takie same odczucia:) Boję się zalotek :) ja zamiast cienia do powiek dostałam balsam do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zadowolona z tego boxa, choć szampon batiste mógł być w innym zapachu

    OdpowiedzUsuń
  13. dostałam takie samo pudełeczko ;) jest bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń
  14. Czerwcowe pudełko ma bardzo ciekawą zawartość :) Zalotka też mnie trochę zdziwiła, ale fajnym produktem wydaje mi się być olejek rozświetlający ;D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...