18 maja 2013

Wielki błękit. Estee Lauder Pure Color Dilettante.

Lakier, który w końcu doczekał się prezentacji - czekał na słońce, wiosnę/lato, dobry nastrój. Pastelowy, kryjący, wytrzymały - na paznokciach prezentuje się ślicznie. Z czym mi się kojarzy? Z morzem, plażą, palmą (może być i ta warszawska), lodami świderkami i uśmiechem.



Niestety kolekcja w skład której wchodził mój Dilettante w Polsce jest już raczej nie do zdobycia - lakiery pojawiły się w salonach Estee Lauder i dość szybko ślad po nich zaginął. Całość Heavy Petals tworzyło pięć radosnych kolorów: morski błękit, koral, róż, fiolet i zieleń. W zależności od natężenia światła Dilettante wygląda inaczej - od jasnej pasteli do intensywnego turkusu. Na płytce trwa kilka dni, nie sprawia większych problemów - dwie warstwy kryją perfekcyjnie. Jeden z najładniejszych lakierów w mojej kolekcji do którego chętnie wracam.

Wielki błękit. Estee Lauder Pure Color Dilettante.
Czytaj dalej...

19 komentarzy:

  1. Fantastyczny kolor, ogromnie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny kolor.
    na moich paznokciach zawsze gości róż albo czerwień

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny kolor :) Taki optymistyczny!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny kolor. Niebieski i wszelakie odcienie z nim związane to są moje ulubione kolory. Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. słodki !
    Na lato ideał .Już widze go na opalonaych stopach ,ach !

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że już nie do zdobycia, bo strasznie wpadł mi w oko ;) A trochę za drogie te ich cudeńka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj podoba mi się. W ogóle ostatnio niebieskie i zielone pazurki mnie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię niebieskości :) Ten kolor zdecydowanie kojarzy się z wakacjami, słońcem i morzem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie wygląda, wiosenno - letni kolorek bardzo optymistyczny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kolor:)) Uwielbiam takie na lato.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...