6 kwietnia 2013

Shiny Touch czyli podkład Lirene ze złotymi drobinkami.


Fluid Shiny Touch marki Lirene posiada nowatorską recepturę umożliwiającą doskonałe rozświetlenie cery, czyniąc ją promienną i pełną blasku. Zawiera unikalny kompleks Hydrablock™ intensywnie nawilża i wygładza skórę, filtry UVB chronią skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, a zawarte we fluidzie złote drobinki idealnie rozświetlają skórę. Efektem stosowania Shiny Touch jest doskonale rozświetlona i promienna cera.



Mój odcień to 103 - jasny beż, sam podkład ma bardzo lekką konsystencję mimo, że na dłoni wygląda dość ciężko (jak City Matt) - przy zetknięciu się ze skórą mam wrażenie jakbym rozprowadzała żel. Opakowanie to 30 ml buteleczka z wygodną pompką, produkt nie pozostawia smug, dobrze się aplikuje i nie ciemnieje z czasem. Złote drobinki o których mówi producent są widoczne, ale nie nachalne - odbijają światło i faktycznie sprawiają, że skóra wygląda bardziej promiennie. Shiny Touch kosztuje około 24 złotych i porównując go do City Matt o którym jakiś czas temu pisałam skłaniam się do wyboru tego drugiego w okresie jesienno - zimowym. Rozświetlający specyfik moim zdaniem świetnie będzie sprawdzał się wiosną/latem, kiedy skóra jest delikatnie opalona, a złote drobiny będą to podkreślać.

Jak mija Wam sobota? U mnie bardzo leniwie, a pogoda za oknem sprawia, że najchętniej zakopałabym się pod kołdrą:(
Shiny Touch czyli podkład Lirene ze złotymi drobinkami.
Czytaj dalej...

14 komentarzy:

  1. Mam tego osobnika czeka w szufladzie na słońce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęcająca notka, ale obawiam się, że rozświetlenie to może nie być najlepszy pomysł dla mojej mieszanej skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam go ale już dosyć dawno, chyba sobie go znowu kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Także używałam ten fluid :) Jak dla mnie dobrze rozświetla skórę i spełnia swoje zadanie w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jestem wierna lirene city matt, ten rozświetlający jest nie dla mnie niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. jest świetny, moje odkrycie ostatnich czasów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbia oglądać Twoje zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. o mam go od Cukierka, w sumie bardzo mi pasował (pisze w czasie przeszłym bo ostatnio albo minerały albo nic :P)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie dodawanie błyszczących drobin do podkładu jest bez sensu. Jak chcesz rozświetlić cerę, możesz sama nałożyć odpowiedni rozświetlacz. Poza tym ja nie lubię jak mi się coś błyszczy na skórze. Nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam i lubię :) Chociaż po kilku godzinach świecę się niezmiernie..

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ma drobinki, to dla mnie odpada :) A sobota minęła sympatycznie, szukałam wiosny ( i prawie znalazłam) na sopockim molo - tuziny łabędzi wygrzewały się na słonecznej (i wietrznej, ale chyba tego nie czuły) plaży ;) Pozazdrościłam im, ale co tam, poczekam jeszcze trochę i też dołączę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawdę jest taki tani? W takim razie muszę wyprobować :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...