26 kwietnia 2013

Rockandrollowa czerń czyli Chanel, Stylo Eyeshadow w odcieniu Black Stream.

Dzisiaj zupełne przeciwieństwo przedwczorajszego turkusowego, wiosennego makijażu - czerń, czerń, czerń w dodatku migocąca czyli to co lubię najbardziej.

Cień w sztyfcie, który Wam pokażę to element letniej kolekcji L’ÉTÉ PAPILLON DE CHANEL - doskonale sprawdzi się w roli zarówno cienia do powiek jak i kredki. Byłam septycznie nastawiona do sztyftów - miałam wrażenie, że mogą mieć kiepską pigmentację i ciężko się aplikować - jak dobrze czasami się mylić. Black Stream to głęboka czerń z świetlistymi drobinkami, już jedna cieniutka warstwa pokrywa w całości powiekę tworząc naprawdę mocny kolor.


Bardzo dobrze czuję się w ciemnych, połyskliwych kolorach - Chanel storzył cień, który jest absolutnie delikatny i niewyczuwalny - pierwszy raz spotkałam się z taką konsystencją - właściwie wydaje się jakby nie istniał na skórze. Trwałość jest bez zarzutu - cień wytrzymał bez bazy, bez odbijania się na powiece, oraz zbierania w załamaniu przez jedenaście godzin - według mnie wynik jest bardzo dobry biorąc pod uwagę jego pigmentację. A sam kolor? Jest dokładnie w moim stylu, można nim wykreować przepiękny wieczorowy make up z pazurem.


Lubicie makijaże w tak mocnych kolorach? Dobrze się w nich czujecie? Chanelowy Black Stream w moim odczuciu najlepiej wygląda w połączeniu z rockandrollowym lookiem - pasują do siebie idealnie!
Rockandrollowa czerń czyli Chanel, Stylo Eyeshadow w odcieniu Black Stream.
Czytaj dalej...

19 komentarzy:

  1. Ja wyglądam w takim ciemnym makijażu na zmęczoną:(
    Ale cień przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę dużych oczu i barku opadającej powieki :)) przy moich oczach taki makijaż wyglądałby wyjątkowo niekorzystnie, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blbina mam opadajace powieki o tak! moze tutaj na zdjeciu nie widac tego tak dobrze, ale uwierz mi - mam:)

      Usuń
    2. to w takim razie duże oczy potrafią wybronić Twoje opadające powieki :D

      Usuń
  3. Piekny:) Trochę pokrywa się z tymi kredkowymi do Dior'a ale widać,że jest chyba lepiej przyczepny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mocy, wyrazisty... jak dla mnie idealny :)
    czasami lubię takie mocniejsze kolory na wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny odcień - świetnie się prezentuje. Ja jednak źle się czuje w tak ciemnym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękne ale siebie w niej nie widzę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię produkty chanel!:)
    I czasami lubię strzelić sobie taki rockowy makijaż:)
    Jeżeli masz ochotę na obserwację serdecznie zapraszam do mnie :)U mnie dzisiaj też o kosmetykach chanel:)

    OdpowiedzUsuń
  8. No piękny jest:). I jeszcze ta niewyczuwalna formuła brzmi strasznie kusząco!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze się czuje w takich makijażach, ale na większe wyjście :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor świetny, ale jak zaznaczyłaś - nie na każdą okazję :) Nie można pójść w niej na korporacyjne spotkanie sprawdzające jaka jest [wycena firmy, na koncert rockowy po nim - jak najbardziej :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...