3 kwietnia 2013

My week, in photos - 36.

Podróż w czasie czyli jesteśmy u dziadków w Zamościu i jeździmy na sankach. Świętowaliśmy święta, jedliśmy pyszności i jak wszyscy tęsknimy za odrobiną słońca. W przyszłym tygodniu będziemy już w Wwie, nadal się zadomawiamy, a ja marzę o kwiatkach na balkonie - może jakaś warszawianka chce się podzielić szczepkami ze swojego ogródka?:) Ah i właśnie - jak minęły Wam święta?






1. Z ukrycia.
2. W pewnym Zakładzie Fotograficznym w oczekiwaniu na swoją kolej.
3. Jagoda Budowniczy.
4. Wege święta, a w roli głównej hummus z suszonymi pomidorami robiony rękoma mojej siostry.
5. Tomek - Gibraltar i plus dwadzieścia stopni.
6. Agata - Polska i minus sto stopni.
7. To my!
8. To ona!
9. I prezent od Tomka: Bloggerki kosmetyczne na Gibraltarze.
My week, in photos - 36.
Czytaj dalej...

10 komentarzy:

  1. Ostatnie zdjęcie jest świetne, bardzo klimatyczne.
    Poza tym Twoja Jagódka jak zawsze przeurocza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahha .. bloggerki mnie zmiażdżyły Aga !:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wtedy , kiedy pisałam o cyklu "tydzień w zdjeciach " ,pisząc , że mam taki jeden , który lubię , miałam na mysli własnie twój ;)
      Zawsze coś mnie zaskoczy , rozsmieszy , zastanowi ...
      brawo

      Usuń
    2. :***** to najmilsza rzecz jaką dzisiaj usłyszałam!:*

      Usuń
  3. Zazdroszczę Twojemu Tżetowi ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaga mnie rozwala... serce rozmięka.. fajną masz rodzinkę:) :***

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciężko się ogląda zdjęcia z Gibraltaru będąc w zimnej i ponurej Polsce :( Ale za to zdjęcia Twojej Jagi wprowadzają trochę wiosny :) Mała jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...