20 lutego 2013

Lutowy Glossybox.


Lutowy Glossybox jest już u mnie od kilku dni - miałam czas, aby przyjrzeć mu się dokładniej. Pudełko, które otrzymałyśmy w tym miesiącu z założenia miało być wyjątkowe - marka obchodzi okrągłą, pierwszą rocznicę swojej działalności w Polsce. Co znalazłam w środku?

- Lakier do paznokci Pierre Renne (6,99 zł)
- Cienie do powiek model co., pełnowymiarowe opakowanie 2*2,35 g cieni, warte 80 zł.
- Miniatury szamponu do włosów oraz odżywki Scotish Fine Soaps, obydwie po 50 ml.
- Serum nawilżające Tołpa (niecałe 40 zł, pełnowymiarowe opakowanie)
I jako bonus - papilotki do muffinek - zużyłam w pierwszej kolejności.



Muszę przyznać, że z okazji takiego święta jak pierwszy rok w kraju - spodziewałam się bardziej atrakcyjnych produktów. Serum Tołpy już miałam i nie odpowiada mi do końca, lakier nie jest mi potrzebny, szampon i odżywkę wykorzystam w czsie podróży. Wydaje mi się, że cienie będą przydatne chociaż to już drugi produkt tej marki, który dostałyśmy w ostatnim czasie (jakiś czas temu w pudełkach były szminko - błyszczki model co.).

Co myślicie o lutowym pudełeczku? Znalazłyście w nim produkty dla siebie?
Lutowy Glossybox.
Czytaj dalej...

25 komentarzy:

  1. jestem jakos neutralnie nastawiona .. zobaczymy co bedzie w kolejnym :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja bardzo pragnę tego serum z Tołpy :D Kiedyś kupię :P

    OdpowiedzUsuń
  3. nie za bardzo mi się pooba myślalam że bd coś lepszego

    OdpowiedzUsuń
  4. Paletka wydaje się fajna .

    OdpowiedzUsuń
  5. wg. mnie slabizna:/ cos te pudełka coraz bardziej podupadają

    OdpowiedzUsuń
  6. Cienie są ładne, ale tylko w pudełku, po kilku godzinach całą twarz mam w brokacie... szampon i odżywka plączą włosy, lakier pozostawię bez komentarza. Tołpę lubię, ale to nie jest marka luksusowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. używałam kilku kosmetyków tołpy i przyznam, że są niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to pudełko jest tak słabe, że zrezygnowałam z Glossyboxa... Ty chociaż dostałaś ładny lakier... w moim był złoty wielgachny brokat...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciągle nie jestem w stanie stwierdzić, czy mi się podoba, czy nie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem zadowolona i cały czas się zastanawiam czy rezygnować z subskrypcji.

    OdpowiedzUsuń
  11. lakier miałam z L'oreala-kolor tragiczny-szaro-sraczkowaty:)jedyne co to te cienie liczę, że są fajne:)coraz gorsze te pudełka

    OdpowiedzUsuń
  12. pędzel do pudru MAX FACTOR tanio http://allegro.pl/max-factor-pedzel-do-pudru-i3047216803.html oraz inne. dostępna również odżywka do rzęs LASHFOOD tanio

    OdpowiedzUsuń
  13. po recenzjach zrezygnowałam z zakupu - nic dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. z tym Pierrem to trochę popłynęli ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. od dawna sie przygladam pudełkom i anin razu sie nie skusilam...tym razem rowniez nie zaluje.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też sądziłam, że firma wymyśli coś oryginalnego na pierwszą rocznicę. Od początku nie podobała mi się ta cała inicjatywa pudełek i im więcej temu wszystkiemu się przyglądam tym bardziej jestem na "nie". Gdzie tu ten luksus?!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pudełko jest słabe. Już lepsze ma teraz Shiny. Miał być luksus, a jest lakier z drogerii za 6 zł LOL

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo słabe to pudełko - tyle szumu było o urodzinach, a tutaj takie rozczarowanie. IMHO gorsze niż przeciętne z ostatnich kilku miesięcy. Tyle dobrego, że lakier dostałam L'Oreala w ładnym odcieniu czerwieni.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze mówiąc szaleństwa nie ma ;) Cienie są najmocniejszą pozycją... I jeżeli ktoś jeszcze nie próbował to serum Tołpy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cienie są tragiczne, jasny brokatowy opada na policzki i drażni mi spojówki. (a z opisu można się dowiedzieć że można nimi wykonać wiele różnych makijaży dziennych i wieczorowych, ciekawe ile rożnych makijaży można wykonać tylko dwoma kolorami? :)) Lakier dostałam czarny z delikatnymi drobinkami, zupełnie nie w moim stylu i nie będę używać. Za to szampon i odzywka ładnie pachną, Tołpy nie znam, chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blog na tyle ciekawie pisany, że odciągnął mnie od mojego ulubionego mmo rpg , a to nie lada sztuka :P Wiem, że to nietypowe, żeby kobieta grała w takie rzeczy, ale nic nie poradzę, mój facet mnie tym zaraził.

      Usuń
  21. Ja zrezygnowałam z glossyboxa po grudniowym totalnym niewypalem gdzie NIC mi sie nie podobalo, i to juz miesiac gdzie nie zaluje decyzji.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...