7 lutego 2013

Chanel, Accesoire 573 czyli coś ponadczasowego w mojej kosmetyczce.

Numer 573 z gamy lakierów do paznokci Chanel należy do Accesoire - nasyconej, brązowo - czerwonej barwy, bardzo zmysłowej i ponadczasowej. Ten odcień wydaje się być doskonałym przykładem koloru, który nie wychodzi z mody, pasuje niemalże do wszystkiego i pieknie się wygląda na dłoniach.




Lakier aplikuje się rewelacyjnie - na mojej płytce widzicie jedną warstwę: żadnych smug, prześwitów. Nie zauważyłam odprysków, ścierania końcówek przez pięć dni - wynik zatem jest dość imponujący. Accesoire pochodzi z wiosennej kolekcji Chanel, o której wspominałam Wam całkiem niedawno - Printemps Precieux.


Jestem bardzo ciekawa czy często nosicie takie klasyczne odcienie?
Chanel, Accesoire 573 czyli coś ponadczasowego w mojej kosmetyczce.
Czytaj dalej...

26 komentarzy:

  1. O tak,bardzo często:) dla mnie to też jest ponadczasowa klasyka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo często :) Kolor jest przepiękny !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ladny:) Choc nie wszystkie kolory brazu mi odpowiadaja..

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny. Ja mam jeden kolor z chanel - Django ,ale dwie wartswy to minimum, ale i tak nie jest jakiś super nie do zdarcia, brzydko wygląda na drugi dzień.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam dwa kolory od Chanel - klasyczną czerwień - Red Dragon i jakiegoś nudziaka
    w moim odczuciu nie są warte tej ceny - szybko odpryskują, ciężkie w aplikacji
    nie moja bajka
    odcień który pokazałaś faktycznie piękny
    pzdr
    Jus

    OdpowiedzUsuń
  6. mój klasyk to 'lincoln park after dark' by opi

    OdpowiedzUsuń
  7. ja na ciemne kolory stawiam właśnie zimą, jak na jedną warstwę to efekt imponujący, podobne krycie miewa rimmel, ale szybko się ściera

    OdpowiedzUsuń
  8. Takich kolorków mam z 3 :D Bardzo lubie

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładny kolor i fajnie prezentuje się na krótkich paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie noszę takich odcieni praktycznie w ogóle, moje dłonie wyglądają z nimi bardzo blado, wręcz trupio...

    OdpowiedzUsuń
  11. Na co dzień stawiam na klasykę. Chętnie sięgam po odcienie czerwieni i fioletu. Ale od czasu do czasu pozwalam się ponieść wodzom fantazji i maluję paznokcie na niebiesko czy zielono.

    Świetna jakość. Niewiele lakierów kryje przy jednej warstwie. Trwałość również oceniam jako satysfakcjonującą:)

    OdpowiedzUsuń
  12. też go mam :D lalalalla :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny ) Często noszę i mam kilka podobnych odcieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. dla mnie klasyka = czerwień, burgund/bordo, french, kremowy łososiowo- bezowo- różowy (nie wiem jak okreslić ten typ koloru, ale koniecznie kremowy, nie perłowy). Chociaż u rak i tak najczęsciej ląduje odzywka i bezbarwny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ładny jest, choć nie jego wybrałam na swoje wiosenne chanelkowe eskapady :)
    Ale nie dlatego, że mi się nie podoba, podoba mi się u Ciebie, u Marti go widziałam na żywo, ale na mnie jakoś takie kolory nie funkcjonują... :/ a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  16. Wolę jaśniejsze kolory na paznokciach (np. mój ulubiony nude),ciemne, klasyczne też noszę,ale w brązach nie czuję się zbyt dobrze ;) Wolę granaty i czerń ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Właściwie nie eksperymentuję (jeśli już to bardzo rzadko), noszę tylko klasyczne kolory, ten jest piękny.
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie mam jeszcze nic od Chanel, muszę to nadrobić :)
    Ja noszę zazwyczaj jakieś 'lekkie' kolory, ale teraz robię sobie przerwę i używam tylko odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny kolor! Elegancko się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. piekny! jakis konkurs z lakierem w roli głównej? :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. cudowy kolor! idealny na kazda okazje, pore dnia i roku :) moglabym takie odcienie nosic non stop

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...