14 grudnia 2012

Eris PHC 759 czyli krem dla ekstremalnie suchych dłoni.

Kremy do rąk stanowią w mojej kosmetyczce margines, nie używam za często - sięgam w chwilach, gdy moje ręce wyglądają na zniszczone i zaczynają mnie piec. Niestety, nie jestem w stanie przekonać się do regularnego aplikowania i nie walczę z tym.


Eris PHC 759 Hydro-Regeneracja krem do rąk i paznokci, to produkt o dość długiej i dziwnej nazwie - skutecznie jednak wygładza i poprawia miękkość naskórka. Witamina C stymulując syntezę kolagenu, poprawia elastyczność skóry. Chroni ją przed wpływem niekorzystnych czynników zewnętrznych, biotyna (witamina H) pielęgnuje i wzmacnia paznokcie. Krem można kupić jedynie przez internet oraz w Kosmetycznych Instytutach dr Ireny Eris - pojemność 50 ml to koszt 29 złotych, co przekładając na wydajność jest ceną bardzo rozsądną. Tak jak pisałam - nie używam go codziennie, a tylko w chwilach, gdy zaczyna się ekstremum - w ciągu dwóch - trzech dni mazidło doprowadza moją skórę do porządku, zaczerwienie znika, szorstkość i suchość także. Porządny krem na jesienno - zimową aurę!
Eris PHC 759 czyli krem dla ekstremalnie suchych dłoni.
Czytaj dalej...

7 komentarzy:

  1. Mam podobnie....gdy skóra na rękach piecze i jest czerwona przypominam sobie o kremie do rąk. Mój ulubiony to ten z L'Occitane, muszę przyjrzeć się i temu z Eris :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam go, ale trzeba będzie go sprawdzic :) Ale to jak skończą mi się balsamy do rąk z PAt&Rub, bo mam zapas:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam krem zawsze pod ręką i używam go baaardzo często ponieważ skora na moich dloniach jest ekstremalnie wrażliwa i ciężko jej dogodzić, zwlaszcza zimą i latem :)
    Myślę, że jest to krem który warto przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze to spotkałam tylko jeden kremik, który za taką cenę okazał się rewelacyjny na suche ręce LOctaine. Ale było go o połówę mnie. Może rzeczywiście warto wypróbować. Jeśli skusi mnie dodatowo zapachem to staję się kolejną klientką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja obecnie jestem zainteresowana porządnymi, nawilżającymi kremami, bo moje ręce stanowią obraz nędzy i rozpaczy. Isana z mocznikiem trochę poprawiła ich kondycję, ale potrzebna jest dalsza, intensywna regeneracja...

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznaję, że krem do rąk u mnie też jest zepchnięty na boczny tor. Ostatnio maziam ręcę Neutrogeną i L'Occitane ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo nie lubię mieć suchych dłoni, dlatego zawsze staram się je nawilżać odpowiednimi kremami, żeby nie doprowadzić do pieczenia :) Można powiedzieć, że bardziej przeciwdziałam niż zwalczam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...