19 listopada 2012

Wielki powrót Truskawki.


Pamiętacie czasy, kiedy na paczkę z fioletową wstążką czekało się jak na najlepszy, świąteczny prezent? Kilka lat temu zakupy z Truskawki (strawberrynet.com) były bardzo opłacalne, często zdarzały się promocje/wyprzedaże - z biegiem czasu ceny jednak podniosły się, niekiedy były nawet wyższe niż w polskich perfumeriach. Zdarzały się także produkty przeterminowe, poposute itp - ja zrezygnowałam, nie robiłam zakupów od ponad dwóch lat, aż nagle - skusili mnie! Dostałam email z info o 39 % rabacie na cały asortyment i zgadnijcie co zrobiłam? Zakupy.



Serum nawilżające i bogaty krem również nawilżający marki Clarins - seria Hydraquench oraz dwa niedostępne w Polsce produkty Guerlain - podkład Parure de Lumiere w odcieniu 01 oraz meteoryty - krystalicznie śnieżne Blanc de Perle. Niestrudno zgadnąć więc, że zimą szykuję się do looku a'la Królewna Śnieżka :)


Zdarze się Wam jeszcze czasami robić zakupy na Truskawce?
Wielki powrót Truskawki.
Czytaj dalej...

34 komentarze:

  1. Szczerze nigdy nie kupowałam nic w tym sklepie...fajne łupy, lubię produkty Clarinis są dobre jakościowo. Z czystej ciekawości kliknę na ich stronkę może znajdę coś dla siebie:)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już u nich nie kupuję, ale krem Clarinsa Hydraquench uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze, nigdy nie zdarzyło mi się, żeby cokolwiek było popsute, czy po terminie ;/ ale kiedyś fakt, zaglądałam na tą stronę znacznie częściej ;) kusisz mnie tą jedyną z guerlaina, bo 02 wygląda na mnie tragicznie, no i pokaż pls perełki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje pierwsze meteoryty są właśnie stamtąd, ale też już chyba ze dwa, trzy lata nic tam nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy tam nie kupowałam. Szczerze powiedziawszy wolę zakupy stacjonarne :) Internet to ostateczność.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tego sklepu jeszcze, ale zaraz tam wchodzę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzisiaj tam wlazłam, bo byłam ciekawa ceny Bleu de Chanel/100 ml - i cóż, powaliło mnie na ziemię. Agato, czy nadal jest ta promocja 39% na wszystko? :}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylvii, ona byla jednorazowa niestety tylko :(

      Usuń
  8. Kiedyś rzeczywiście kupowałam dość często na truskawce, perfumy były w super cenach, teraz jakoś zapomniałam o truskawce, ale dzięki Tobie wejdę tam ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś kupowałam dużo i często, potem zainteresował się mną celny i dostarczał laurkę z każdą paczką, co przy wzroście cen już nie było takie opłacalne. Teraz poluję na okazje, albo na kosmetyki, które w Polsce są niedostępne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś często, teraz już wcale :) Też z żalem wspominam te cudowne czasy, kiedy dolar był za 2 zł i paczki płynęły z Truskawy :) Teraz zazwyczaj się nie opłaca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba, ze sie dostanie 40 procent znizki:)

      Usuń
  11. Ja nigdy tam nie kupowałam ale kiedyś moja koleżanka zamówiła mężowi perfumy i je zwracała. Ponieważ według niej nie były oryginalne. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tutaj sie zgodze - raz kupilam mini meteory z napisem Gueilian:)

      Usuń
  12. bardzo lubiłam truskawę ale często mają przeterminowane starocie , przynajmniej mieli:(Teraz chyba się poprawiło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza sie, czasami tak bywalo - ale zawsze zwracali pieniazki.

      Usuń
  13. Meteorki :) Moje marzenie :) Witaj w domu ;pp

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja kupowałam, ale dawniej, jakoś zapomniałam o niej...
    Fajne sobie kupiłaś cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Racja Truskawka czasem starocia przysyła no ale taki to urok. Często można kuić coś fajnego i niedrogiego np Korresowe kosmetyki do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja zawsze kupuję już od kilku lat i nigdy nic podejrzanego, starego czy uszkodzonego do mnie nie trafiło...może mam wyjatkowe szczęście ale 27 razy nic się nie przydarzyło więc chyba nie tylko szczęściem można to nazwać...aha nigdy nie kupowałam perfum...fajne zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zerkalam na ta strone juz jakisz czas temu. maja podklad Chanel, ktory juz jest niedostepny w UK niestety cena £56!!! gdzie wczesniej byl po £36. Duzo cen jest o wiele wyzszych.

    OdpowiedzUsuń
  18. swietne zakupy :)
    ja ostatnio w ubiegłym roku coś kupiłam na truskawce, chyba krem Clinique, bo była promocja 2w1. Ale eraz faktycznie lipaaaaaaa.....

    OdpowiedzUsuń
  19. ostatni raz robiłam tam zakupy rok temu, ale czasem dostaję maile z rabatami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja dostałam paczki z rzeczami korres'a i pielęgnacją męską na prezent;) ahhh te paczuchy!

    OdpowiedzUsuń
  21. mam wrażenie,że oni tam teraz od kilku lat maja podróby i wszystko przeterminowane,ja już podziękowałam tej firmie

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tej firmy :) ona polska jest ?

    OdpowiedzUsuń
  23. agato chcialabym jak najszybciej zobaczyc jak sie sprawdzaja te meteoryty... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zenek był najlepszy ;) Na truskawę czasem zaglądam, ale ceny zniechęcają. Opcja -40% genialna ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj taaak. Czekałam kiedyś na pudełka z fioletową wstążeczką :) Jednak potem zrezygnowałam, bo przestało mi się to opłacać - już ani tak wielu kosmetyków nie pragnęłam, ani cenowo szału nie było. Teraz też mnie nie ciągnie. Ale Twoje zakupy bardzo mi się podobają :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie robiłam tam zakupów. Dwukrotnie się przymierzałam, ale zawsze znikało mi sprzed nosa to, co chciałam najbardziej i "rozchodziło się po kościach" (mój portfel rechotał!) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czasem się mi zdarza, np ostatnio w bardzo dobrej cenie mieli zalotki Shu Uemura ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. tak, czasem się skuszę...zwłaszcza na coś niedostępnego w Polsce:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...