20 listopada 2012

Now or never.


Kilka dni temu odebrałam bransoletkę, którą dostałam na urodziny od mojej siostry. Jeden z najpiękniejszych prezentów jakie dostałam w życiu i bardzo dla mnie ważny - robiona na specjalnie dla mnie, sama wybrałam napis, na który mogę codziennie patrzeć. Prosta, śliczna, osobista.







Więcej o US? Na ich fb profilu.
Now or never.
Czytaj dalej...

52 komentarze:

  1. Piękna, ja bym się wzruszyła, jak bym dostała takie cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm,co jest ciekawego w kawałku pokręconego drucika??? bo nie rozumiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyraźniej coś jest skoro mam i jestem zadowolona.

      Usuń
    2. nawet gdyby nie był poskręcany to bym się ucieszyła, liczy się gest...

      Usuń
    3. i typowo Polski napis...

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. na pewno typowo polskie marudzenie ;)

      trzeba się języków uczyć, wtedy każdy język jest dobry ;)

      Usuń
    6. hahaha,jutro wszystkie wyślecie zamówienie po taki sam drucik,jak jedna ma ,to reszta od razu podłapie,każdy jest dobry,tylko nie rozumiem mentalności Polaków do używania obcych języków we własnym kraju,nie widziałam,żeby jakiś niemiec,anglik,czy amerykanin nosił druciki z Polskimi napisami,złapałaś Porcelanowa,czy mam tłumaczyć dalej

      Usuń
    7. Najpierw się naucz stawiać przecinki, potem ewentualnie możesz pisać tyrady o języku polskim. Językowy obraz świata stale się rozszerza, tworzą się nowe kalki, powiedzenia i nie powinno dziwić, że angielski - język, jakby nie było, ogólnonarodowy zajmuje coraz więcej miejsca. Założę się, że gdyby napis był po łacinie lub po francusku nikt by się go nie czepiał.

      Usuń
    8. każdy przecinek jest na właściwym miejscu ,tylko smutne jest to,iż każde powiedzenie we własnym kraju jest przekazywane w obcym języku,pozdrawiam,kończę tyradę,bo widzę,że nie rozumiecie istoty sprawy,tylko szukacie pierdół
      (np.przecinka)

      Usuń
    9. Chodzi o napis czy o bransoletkę? Nie podoba Ci się napis, który dla mnie ma bardzo duże znaczenie czy cały pomysł?

      Usuń
    10. szanuję Twoją bransoletkę,Twój napis,ale ja dążę do czegoś innego,Twoją sprawą jest co nosisz,tylko zastanawia mnie fakt,dlaczego ludzie mówiący po Polsku,mieszkający w Polsce,nie potrafią swoich uczuć,odczuć,myśli przekazać w ojczystym języku,tylko w obcym,ale to Twoja sprawa,idea jest głębsza jak widzę.

      Usuń
    11. Zrozumienie tej prostoty, która ma głęboki przekaz jest widocznie za trudnym wyzwaniem.. Aj Anonimie, widocznie wolisz błyszczące się odpustowe cudaki.

      Usuń
    12. czyli w języku polskim nie można przekazać żadnej myśli,ani idei w sposób prosty, mam to tak rozumieć Red Lipstick,do tego nadaje się tylko "inglisz"

      Usuń
  3. Bardzo podobają mi się tego rodzaju bransoletki. Jakiś czas temu natknęłam się na inną firmę je wykonującą, niestety nie pamiętam nazwy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam ostatnio reportaż o nich w DDTVN również bardzo mi się spodobały ! :) Jednak uważam,że cena jaką proponują za kawałek powyginanego drucika jest troszkę wygórowana...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nosiłam kiedyś bransoletki" tego typu",tzn.minimalna ozdoba,jakieś małe oczko,napis,teraz jakoś mi przeszło,chociaż leżą sobie i grzecznie czekają na zlitowanie:)czy to są srebrne bransoletki,bo mam kogoś ,kto lubi srebro właśnie w takiej postaci:)???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS:a jak zobaczyłam na początku zdjęcie z pudełkiem,to mi przez myśl przeleciało,że jakiś nowy box się pojawił:)

      Usuń
  6. ma coś w sobie. świetny pomysł na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  7. urocza, choć nie lubię bransoletek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja zdecydowanie wolę mniej minimalistyczne, ale piękny prezent

    OdpowiedzUsuń
  9. naprawde ladny gest :) ja nie mogabym sie zdecydowac na napis, tyle pomysłow!

    OdpowiedzUsuń
  10. No tak, była moda na sznurki to teraz druciki :P Mi się nie widzi i podzielam zdanie 1go anonima. No ale grunt, że Ty jesteś zadowolona. Reszcie nic do tego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy jest moda na te bransoletki, nie podążam za modą i bardzo się cieszę, że napisałaś 2 - gie zdanie:)

      Usuń
    2. I znowu się z Tobą zgadzam :)

      Najważniejsze, że dla Agaty prezent ma MOC i znaczenie :)

      Usuń
    3. Bo w końcu każdy ma swój gust i ja to szanuję :) Też czasami wrzucę na bloga coś co noszę i też nie każdemu musi się to podobać. Zresztą przynamniej świat jest różnorodny i to jest fajne.

      Usuń
    4. ja niestety również nie podzielam zachwytów nad sznurkami i drucikami wszelkiej maści ale! mnie nawet Pandziora nie rusza ;D

      Usuń
    5. Mnie też Panddora i wszelakie bransoletkowe cudeńka na kiju nie ruszają, ale myślę, że gdyby ktoś wykręcił w drucie ważne dla mnie hasło - nosiłabym ;-)

      Usuń
    6. Obs mnie też nie :D W ogóle ja jakaś taka mało biżuteryjna jestem :P

      Usuń
  11. a mi się bardzo prodobna, jest prata i efektowna ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy - po pierwsze jak obrażasz innych i wylewasz swoje frustracje na forum - miej na tyle odwagi, żeby podpisać się imieniem i nazwiskiem jak reszta dyskutujących. Po drugie jak Ci się nie podoba, to nie kupuj. Po trzecie ta bransoletka jest unikatowa, bo nie ma dwóch takich samych i podobnie jak możesz sobie wytatuować napis dla siebie ważny, możesz też - alternatywnie - zakładać i zdejmować bransoletkę z takim napisem. Jest piękna, delikatna i niepowtarzalna. Jeśli nie masz w sobie na tyle wrażliwości na język, żeby stwierdzić, że "now or never" brzmi lepiej niż "teraz albo nigdy", to proponuję parę ćwiczeń uwrażliwiających słuch na estetykę języka. Oraz parę ćwiczeń, które pomogą Ci uświadomość własną frustrację i może pozwolą Ci wylać ją na siebie, zamiast na innych. Jak Ci coś nie pasuje, nie wchodź na bloga i nie marnuj swojego cennego anonimowego czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a polskość,idea piękna polskiego języka,hmmm....zanika,wobec tego nie znasz piękna polskiego języka kurwtyno

      Usuń
    2. bo doceniam urodę różnych języków i nie mam podejścia wierno-poddańczego wobec języka ojczystego. polski język nie zanika - nie tragizuj. i jest piękny i mam tego świadomość - nie dopisuj mi intencji, której nie mam. czy my wciąż rozmawiamy o bransoletce, której nikt Ci nie każe kupować? pozdrawiam.

      Usuń
  13. Bardzo mi się podoba :) Zarówno sama idea jak i wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miły prezent:) ja nie jestem przekonana do tych bransoletek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna! Zwłaszcza, że to prezent od kogoś tak bliskiego:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Spojrzałam na ceny i są do przełknięcia, choć ... Nie w moim stylu, ale sumie nie noszę biżuterii, więc żadna nie jest w moim guście :)
    Lepsze niż sznurki po 300pln lub nitki z grupą krwi z Apartu po 100pln :) ale to podobny typ biznesu.

    A oferowane na ich stronie hasełka dość banalne.. ale na kawałeczku drucika pewnie trudno o coś głębszego.
    Obstawiałabym, że ich grupa docelowa to tak mniej więcej 18-22, gdzieś pomiędzy maturą a środkiem studiów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwykle bon moty są pretensjonalne. ale kto nie jest? ja jestem i się w tej pretensjonalności z satysfakcją pławię. kończę doktorat i sprezentowałam bransoletkę Agacie. Więc może niekoniecznie wpasowuję się w grupę docelową :)

      grupa krwi czy sznurki nie kręcą, bo są od matrycy - takie same. te od US są wyjątkowe dla kupującego, bo to kupujący ją projektuje. na tym polega myk.

      Usuń
    2. Czy pretensjonalne? Moim zdaniem zwyczajnie banalne, to różnica :)

      Usuń
  17. Nie wiem, może źle szukałam, ale nigdzie nie widzę, gdzie można zamówić taką bransoletkę. Dałabyś może jakiś link? :)

    http://panna-kota.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne przesłanie :) Tego też życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  19. decydując się na wyjazd do szwajcari powiedziałam sobie..teraz albo nigdy :) zamysł bransoletki bardzo fajny chociaż ten drucik mi się średnio podoba..;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak 5 lat temu kupiłam bransoletkę Lilou też byłam skazana na lincz społeczny,żeee to taka pierdółka na sznurku a jak jeszcze znali cenę to już w ogóle zrobili ze mnie nierozsądną dziewuchę... mam fioła na punkcie takich gażeciarskich pierdółek typu bransoletki z drucika, papierka czy sznureczka.. a na US właśnie składam zamówienie,pozdr :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny prezent :) Ja w obawie, że zgubię lub zepsuje,pewnie trzymałabym ją w pudełeczku i tylko ją podziwiała :D Jest to jeden z najpiękniejszych prezentów, jakie można dostać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowna bransoletka! i opakowanie tez niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...