14 listopada 2012

Mój pierwszy dzień w Sephora.

Kilka dni temu wspominałam Wam, że całą rodziną wybieramy się do Warszawy na kilka dni - nie powiedziałam jednak po co jedziemy. Moja szkoła zoorganizowała nam pierwsze praktyki - wyspa Estee Lauder w warszawskiej Sephorze od poniedziałku została miejscem naszej pracy!

Wczoraj pierwszy raz pojawiłam się na stoisku, moim zadaniem było wykonać makijaże chętnym paniom, przy okazji zaproponować im odpowiednią pielęgnację itp. Miałam pięć Klientek, część z nich okazała się dla mnie dość dużym wyzwaniem - nigdy wcześniej nie miałam okazji malować dojrzałych twarzy, moje panie wydawały się jednak być zadowolone z efektu więc mam nadzieję, że podołałam wyzwaniu! Trafiłam na przemiłe osoby (bardzo mocno pozdrawiam!) dzięki którym ten dzień był jeszcze bardziej przyjemny i wyjątkowy. Jedna z Pań podzieliła się ze mną swoim doświadczeniem życiowym, mówiła mi o bardzo ważnych kwestiach - nie spodziewałam się, że w takiej sytuacji jak szybkie malowanie w centrum handlowym można spotkać tak pozytywne i energetyzujące osoby. Jestem pod wielkim wrażeniem i mam nadzieję, że tak będzie codziennie!

Do końca tygodnia jesteśmy w Warszawie, 17 - tego będę na spotkaniu bloggerek i mam nadzieję, że będziemy świetnie się bawić!
Mój pierwszy dzień w Sephora.
Czytaj dalej...

32 komentarze:

  1. Wspaniale doświadczenie za Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś wiem o pracy z ludźmi. Zwykle narzeka się, że są wiecznie niezadowoleni, łeee, bleee itd. ale fakt, czasami można spotkać naprawdę przemiłe osoby, z którymi chętnie spędziłoby się więcej czasu. Fajnie, że miałaś tak pozytywne doświadczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No widzisz jak fajnie, pierwsze koty za płoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałaś szczęście, że trafiły Ci się pozytywne osoby, to też trochę motywuje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz co, nie chcę Cie obrazić, ale jeszcze guzik się w tej szkole nauczyłyście, a już wysłali Was na praktyki. Ja rozumiem gdybyście miały jedynie asystować konsultantkom, ale sama się zastanów: ile makijaży na modelkach wykonałaś w ramach zajęć? O ilu cerach się uczyłaś żeby móc doradzać innym? Jak dobrze szkoła Was zaznajomiła z marką EL żebyście mogły pracować na tych kosmetykach i doradzać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obrażasz mnie. Pracujemy pod okiem profesjonalistów, którzy czuwają nad tym, co robimy. Każda z nas przeszła szkolenie EL na którym poznałyśmy kosmetyki, zasady oraz znamy swoje możliwości.
      Konsultantka w perfumerii nie jest dermatolozka, ktora doradza przy problemach skornych i jestem pewna, ze zadna nawet nie probowalaby tego robic. Na zajęciach wykonałyśmy wystarczającą ilość makijaży, aby zostać wysłanymi na praktyki.

      Usuń
    2. no i w perfumeriach zazwyczaj wykonuje się proste makijaże prezentujące kosmetyki, takie by klientka potrafiła je wykonać samodzielnie..

      Usuń
    3. Dzięki za odpowiedź :) Nie mniej jednak uważam, że za szybko rzucono Was na głęboką wodę. Kilka zjazdów w szkole to za mało, by stanąć w Sephorze i stanowić skarbnicę wiedzy.

      Usuń
    4. Ja się uczę tyle samo co Agata i też mam już pierwsze praktyki. Malowanie się wzajemne w szkole, gdzie są zwykle same gładkie buzie nie da tyle, co malowanie klientki na żywca ;) Ja tam zawsze mówię, że dopiero się uczę więc proszę o wyrozumiałość :)

      Usuń
    5. No niestety muszę się zgodzić z Beauty_Station. Sama nie chciałabym być pomalowana przez osobę, która dopiero co zaczęła naukę. Wiem, że gdzieś trzeba się tego nauczyć :) Ale nie chciałabym być takim ''manekinem'' w CH, gdzie teoretycznie przyszłam na profesjonalny makijaż EL.

      Nie mniej, fanie, że sobie poradziłaś. Sama przyznajesz, że było to spore wyzwanie. Nic dziwnego.

      Usuń
    6. trochę zbaczając z tematu jednak...droga Beauty Station, niestety co druga konsultantka w perfumerii ze skarbnicą wiedzy ma mało co wspólnego :/

      Usuń
    7. a gdzie się mają nauczyć jak nie na praktykach ??? - przecież nie udają profesjonalistek ę ą.

      każda dziedzina opiera się na praktyce - nie wiem jakbym miała się nauczyć pobierać krew robić zastrzyki gdyby nie żywi pacjenci ;)

      Usuń
    8. Beauty_Station i Bella- dziewczyny...trochę luzu...przecież makijaż to nie tatuaż...można w każdej chwili zmyć...trochę luzu...!!!
      .biemi- masz rację w 100%-też tak zdobywałam praktykę wiele,wiele lat temu- najpierw koleżanki na praktykach a potem pacjenci...takie życie ;)

      Usuń
    9. Dziewczyny to może wyjaśnię do końca, aby nie było wątpliwości - każda z nas może pokazać Klientce kilka trików makijażowych, które pomogą poradzić jej sobie z pewnymi problemami cery (nie dermatologicznymi). Zadna z nas nie stawia sie na podium razem z profesjonalistami - a praktyki sa po to, aby sie nauczyc - podobnie jest we fryzjerstwie.

      Bella, a myslisz, ze przy makijazu dziennym zauwazylabys roznice kto Cie malowal?

      Usuń
    10. Agata chciałabym zauważyć tę różnicę, ale może mam zbyt duże wyobrażenie o tego typu makijażu :)

      Usuń
  6. To fajne te praktyki:) Mam kolegę,który pracuje w Londynie w pewnym centrum na stoisku Shu Uemura,on to spotyka dopiero ludzi,jak opowiada to czasem,aż wierzyć się nie chce:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w dalszej nauce, Agato! Oby dalsze doświadczenia były równie dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam przyjemnośc pracowac 3 lata jako konsultantka Diora i ludzie trafiają się naprawdę różni, zwłaszcza w dużych centrach handlowych. Szczęście, że jesteś zadowolona i na sympatycznych ludzi trafiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała przygoda i przydatne doświadczenie zarazem! Gratuluję :)

    PS. Zapraszam serdecznie do udziału w moim konkursie "Naturalna metamorfoza" będzie mi miło, jeżeli wzbogacisz swoją kreatywnością listę zgłoszeń :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jednym słowem nie było tak strasznie jak sobie wobrażałaś (ja też :P)

    OdpowiedzUsuń
  11. a następne praktyki będą w Krakowie? :D:D:D bardzo chętnie bym przyszła do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. gratuluję! ;) i miłego spotkania z bloggerkami!

    OdpowiedzUsuń
  13. chętnie bym tam wpadła na takie malpwanie. I życzę, żeby każdy dzień praktyk był taki fajny.

    OdpowiedzUsuń
  14. w którym centrum handlowym można Cię spotkać? :D

    OdpowiedzUsuń
  15. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej jak świetnie! Bardzo chętnie przyjdę! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...