2 listopada 2012

Météorites Perles du Dragon, Guerlain.


Météorites Perles du Dragon wyrażają harmonię sześciu odcieni w połyskującej, monochromatycznej palecie idealnie dopasowanej do świątecznej atmosfery przepychu. Blady róż i beż wyrównują odcień skóry, biel i złoto rozświetlają, śliwka i drzewo różane rozświetlają cienie i usuwają z twarzy zmęczenie. Legendarne kuleczki w metalowym, czrnym puzderku naznaczone złotą rozetą.





Météorites Perles du Dragon już są dostępne w perfumeriach, ich cena to 219 zł.

Jesteście fankami mateorytów? Może macie swoją ulubioną wersję?
Météorites Perles du Dragon, Guerlain.
Czytaj dalej...

27 komentarzy:

  1. Wyglądają niesamowicie, samo opakowanie jest wspaniałą ozdobą!
    Przepiękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. oj nie mam żadnych, wciąż o nich marzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, ale nie tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj fajnie by było dostać go na mikołajkowy prezent... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już są? Muszę zobaczyć czy w mojej perfumerii też.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam standardowe w odcieniu 01, mam też edycje na rynek azjatycki absolute white 05.
    mialam przyjemnosc tez uzywac zeszlorocznej limitowanki swiatecznej oraz pomacac standardowe 02 i 03.
    najlepsza dla mnie jest edycja azjatycka. slicznie rozswietla, lekko rozbiela.. dla mojej porcelanowej cery jest najlepsza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy moglabys napisac cos wiecej o tej wersji azjatyckiej?:)


      pozdrawiam,
      n.

      Usuń
  7. cudne sa... ciagle sie waham... te czy prasowane :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja się mocno przed nimi bronię :D mam już 3 opakowania i chyba mi starczy :D poza tym czemu oni wszędzie pchają różowe kulki? :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Te mnie kuszą niesamowicie, jak dotąd mam tylko-aż jedno opakowanie standardowych kuleczek... Te smocze muszę koniecznie przynajmniej pomacać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyglądają:) a jaki efekt na twarzy?

    OdpowiedzUsuń
  11. Macałam je dzisiaj w Sephorze ;) Wyglądają niesamowicie, trzeba przyznać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze, to nigdy nie miałam jeszcze meteorytów. ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam meteoryty wizualnie...Sama mam pierwszą wersję w takim tekturowym zółto, czerwonym opakowaniu- oczywiscie już ich nie używam ale trzymam z sentymentu:) wolę Chanel Le blanc- puder sypki bo na mojej buzi robi lepszy efekt...

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam je już na wielu blogach... Korcą mnie,ale szkoda mi 219zł na taki dodatek makijażowy :) Chyba obejdę się ze smakiem przez dłuższy czas;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja jeszcze nigdy ich nie próbowałam ;(

    OdpowiedzUsuń
  16. Używam standardowych w odcieniu 03 :) Uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie pachną, ale jednak za bardzo się błyszczą.
    Wolę wersję prasowaną :)

    http://madameblush.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Agata dawaj zdjecia tej wypasionej aktualnej grzywy :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziś je oglądałam- są przepiękne:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...