26 października 2012

Minnie Mouse how–to

Nawiązując do wczorajszego posta w którym zrobiłam z siebie Minnie Mouse, dzisiaj szybki instruktaż fryzjerski.



Potrzebne będą nam:
  • dwa wypełniacze tzw. pączki - ja użyłam tych w mniejszym rozmiarze, znalazłam je w sklepie Glitter (9,99 zł/sztuka). Doskonale spełnią się także w roli wypełniacza koka
  • wsuwki do podpięcia uszu i nadania im kształtu
  • dwie gumki do włosów


Zrób przedziałek po środku głowy, zbierz włosy w dwa wysokie kucyki. Na koniec pasma nałóż wypełniacz i przełóż przez niego końcówkę włosów. Zawijaj włosy na wypełniacz w stronę przedziałka (jednocześnie możesz rozdzielać włosy na wypełniaczu, aby nie było widać prześwitów) aż dojdziesz do głowy. Gdy koczek będzie gotowy spróbuj postawić go pionowo, a następnie przymocuj wsuwkami. Tak samo postępuj z drugim uchem Minnie - na koniec możesz użyć lakieru do włosów, który nie dopuści do rozpadnięcia się fryzury podczas halloweenowych strasznych pląsów.




Minnie Mouse how–to
Czytaj dalej...

26 komentarzy:

  1. Boże ! dzięki , ze uchyliłaś rabka jak zrobiłas te boskie pączuchy , bo popadłam już w jakiś dół , ze z moich włosków to bym zwinęła ,ale dwa ślimaki winniczki co najwyżej . Gąbeczkę mam ,ale większą do jednego koka i popatrz i dodałam dwa do dwóch :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz sie zaopatrzyc w mniejsza zatem i zrobic minnie!:)

      Usuń
  2. yyy ... oczywiście poprawka .Miało być "nie dodałam dwa do dwóch" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba czas wypróbować wypełniacze;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. o.O... Ja jednego nie mogę zakryć włosami, bo widać mi prześwity :P A co dopiero dwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja uzyłam tych mniejszych wypelniaczy, te "normalne" sa duzo wieksze.

      Usuń
  5. Ja tak pójdę na uczelnie. Ciekawe czy reakcja ludzi będzie taka jak podczas przejażdżki Hummerem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam na tyle gęste włosiska, że ta końcówka, którą należy owinąć wokół wypełniacza i potem włożyć pod bardzo wystaje i wygląda to nieestetycznie :( Koki są nie dla mnie, idę płakać

    OdpowiedzUsuń
  7. Na blondzie nie będzie aż takiego efektu "mm" ;)
    Miny równie udane co fryzura;D

    OdpowiedzUsuń
  8. aaa to z wypełniaczami takie koczki Ci piękne wyszły :D Szkoda, że akurat mam tylko jeden...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta fryzura przypomina mi dzieciństwo:-) mama mnie tak czesała:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak słodko wyglądasz;) Świetnee!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja ze swoimi bym zrobiła maxi miki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale słodziutko :D Masz odpowiedni kolor włosów do tej fryzury :D

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie to wygląda :D mi raczej nie będzie pasować, bo nie mam grzywki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moka, we wczorajszym poście pokazywałam tą samą fryzurę bez grzywki:)

      Usuń
  14. gdybym tylko miała trochę dłuższe włosy! czaderskie uczesanie!

    OdpowiedzUsuń
  15. ale Ci ślicznie i ta animacja na końcu bomba:)

    OdpowiedzUsuń
  16. wspaniały instruktaż :D gdybym miała więcej włosów, to bym spapugowała :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Mini bez grzywki jest bardziej demoniczna a z grzywką urocza:) super pomysł

    OdpowiedzUsuń
  18. wykonujesz swietna robote,podziwiam ,a fryzura odlotowa

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny pomysł na fryzurę. Ja kiedyś dawno dawno temu nosiłam takie różki na całej głowie jak zakręcona Reni Jusis :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...