18 października 2012

Bdellium tools - nowe, vegańskie pędzle.

Pędzli mam całkiem sporo tym bardziej, że z rozpoczęciem nauki w szkole wypozyczono mi na czas trwania nauki całkiem pokaźnych rozmiarów komplet. Nie mniej jednak, gdy zobaczyłam vegańskie pędzelki do konturowania i aplikacji podkładu w małych rozmiarach i dodatkowo niespotykanym kolorze zdecydowałam się w nie zaopatrzyć. Marka bdellium tools, której celem jest stały rozwój i projektowanie nowych, unikalnych i innowacyjnych narzędzi do makijażu bardzo mocno zainteresowała mnie swoją ofertą.


"Akcesoria Bdellium Tools zostały zaprojektowane przez grupę utalentowanych ekspertów z dziedziny makijażu w Carritos, w Kaliformii. Wszystkie nasze produkty są ręcznie wykonywane na zamówienie przez wykwalifikowanych rzemieślników oraz artystów od rękodzieła. Każdy pędzel powstaje na podstawie wagi włosów naturalnych lub włókien syntetycznych w taki sposób, który pozwala mu osiągnąć idealną postać i perfekcyjną miękkość każdej szczoteczki. Czynniki te odpowiedzialne są za funkcjonalność każdego z pędzli, który posiada swoje wyjątkowe zastosowanie, a równocześnie może też przyjmować dodatkowe funkcje. Każda z 4 linii produktów ma bardzo charakterystyczne cechy: Maestro Series to kolekcja luksusowych, antybakteryjnych pędzli do makijażu z niklowym okuciem pokrytym mosiądzem. Linie Green oraz Yellow Bambu posiadają wyłącznie ekologiczne pędzle do makijażu, ze wszystkimi odpowiadającymi innym seriom główkami oraz rączkami wykonanymi z bambusa – są w pełni wegańskie, z bardzo miękkich, syntetycznych włókien oraz anodyzowanego aluminiowego okucia." (bdelliumtools.pl)

Pierwsza rzecz, która mnie urzekła gdy odebrałam przesyłkę z poczty to koperta - w pięknym, naturalnym kolorze. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest najważniejsza kwestia, ale ja bardzo zwracam na takie detale uwagę.


Pędzle opakowane są w folijki, ich główki również znajdują się pod dodatkową ochroną. Całość wygląda bardzo profesjonalnie i czysto.



A same pędzle? Używam ich od kilku dni - próbuję nabrać wprawy w stosowaniu płaskiego pędzla do podkładu, z każdym dniem jest coraz lepiej i szybciej, a niewątpliwą zaletą pędzla jest jego miękkość i wielkość - dociera w każdy zakamarek twarzy. Pędzel do konturowania także sprawuje się bardzo dobrze - aplikuję nim bronzer i delikatnie rozcieram, aby nie pozostawić smug (a przy moim oświetleniu w łazience o to nie jest trudno i uwierzcie mi, że czasami, gdy pózniej podchodzę do okna i sprawdzam czy wszystko jest w porządku ogarnia mnie śmiech).




Czy jestem zadwolona? Po kilkunastu użyciach - tak, nie potrafię natomiast przewidzieć jak będzie wyglądała kwestia trwałości i wytrzymałości - obiecuję jednak, że po dłuższyms tosowaniu na pewno podzielę się z Wami tą informacją.
Green Bamboo 945 - pędzel do konturowania, cena 49,90 zł.
Green Bamboo 947 - pędzel do nakładania podkładu, cena 49,90 zł.
Bdellium tools - nowe, vegańskie pędzle.
Czytaj dalej...

22 komentarze:

  1. słyszałam o nich :)
    całkiem ciekawe, daj znać jak będą dalej się używać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, wyglądają ciekawie.. skuszę się i sprawdzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ one są pięęękne i wyjątkowe! Cena trochę zaporowa dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo, muszę przyznać, że mnie zaintrygowałaś tymi pędzlami. Bardzo mi się podoba idea wegańskich pędzli. Wpisuję na listę "do kupienia" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuszący kolor ! Cena również ,jeżeli wziąść pod uwagę fakt ,że przecież pędzel jest wielokrotnego użytku i może służyć latami!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają bardzo sympatycznie ;-))!

    OdpowiedzUsuń
  7. a to ciekawostka - wyglądają zabójczo :) kolor włosia jest super- ja ma dwie lewe ręce do płaskie pędzla ;) więc podziękuję

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawią mnie te pędzle, ale są dość drogie.

    OdpowiedzUsuń
  9. matko i córko, pierwsze to to na oczy widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Na tym zdjęciu wyglądają na takie malutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądają bardzo ciekawie. Nigdy nie słyszałam o tej marce.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wydają się takie malutkie, że myślałam, że to pędzle do powiek:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają ciekawie :) Czekam na pełną recenzję! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kurcze, jakie fajne, zielone, no genialne ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. no no, czekam na recenzję, bo jestem bardzo ciekawa jak się sprawują ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie wyglądają, tak wiosennie :) Ja jednak jestem wierna moim starym, kochanym Hakuro :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię takich pędzli do podkładu :/ Języczki to nie dla mnie... Ja zawsze maluję się przy oknie :) Na parapecie mam lustro. Moje światło w łazience poraża - zero okna :/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...