1 października 2012

Akademia Makijażu Douglas w Warszawie - moja relacja.


W ostanią sobotę miałam wielką przyjemność uczestniczyć w Akademii Makijażu organizowanej przez perfumerie Douglas oraz markę Estee Lauder. Spotkania odbywały się w kilku największych miastach w Polsce, a zapisać się mogła każda z nas wypełniając formularz dostępny na stronie internetowej. Ja uczestniczyłam w edycji warszawskiej i ostatnim kursie z tegorocznego cyklu - w związku z tym było uroczyście i zostałyśmy powitane lampką szampana. Warsztaty miały na celu pomóc nam w nauce makijażu - kilka prostych kroków dzięki którym każda z nas może stworzyć perfekcyjny makijaż. Makijażyści zaproponowali nam technikę odwróconą czyli taką w której na początku malujem oczy, a dopiero później zajmujemy się cerą i ustami.




Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona profesjonalizmem z jakim zostały przygotowane nasze stanowiska - do dyspozycji miałyśmy produkty do demakijażu, nawilżające, reparatory, kosmetyki kolorowe, perfumy oraz pędzle (marki Douglas, które niestety mojego serca nie skradły, a pędzel do blendowania i jego wielkość doprowadzał mnie do wściekłości). Zajęcia rozpoczęły się od demakijażu z instrukcją jego wykonania, następnie konsultantki dobrały nam pielęgnację, odpowiedni reparator, podkład, korektor. Przyznam się, że usiadłam w doskonałym miejscu ponieważ moimi pomocnikami okazali się dwaj panowie: makijażysta Douglas oraz makijażysta marki Estee Lauder.


Do swojego makijażu wybrałam paletkę w kolorze szarości, srebra i matowej czerni, nie zdążyłam niestety zapisać sobie jakiego różu użyłam do policzków, ale odcień był obłędny- brudny, matowy róż. Cały makijaż wykonywałyśmy kosmetykami Estee Lauder - organizatorzy postarali się, aby każda z nas do dyspozycji miała swój zestaw, a w razie potrzeby donosili nam inne wersje kolorystyczne. Mój czarno - szary smoky eyes prezentował się całkiem przyzwoicie, co więcej byłam z niego nawet trochę dumna! Nie udało mi się jednak posiąść wiedzy na temat aplikacji eye - linera w trzech ruchach - wykonanie prostej kreski od połowy oka jest jeszcze dla mnie zagadką. Jedynym mankamentem warsztatów był czas - osobiście chętnie rozsiadłabym się tam na kilka godzin dłużej - niecałe 100 minut jak się okazało minęło zbyt szybko i niestety nawet nie zdążyłyśmy zamienić słowa z dziewczynami siedzącymi obok.



Ostatnie warsztaty w tym roku (mam nadzieję, że będą kolejne edycje!) zostały zwieńczone wyborem jednej z nas, która w ramach nagrody przeszła do kolejnego etapu konkursu. Nie do końca jednak wiem czym kierowało sie jury przy wyborze Zwyciężczyni, wszystko działo się w tempie ekspresowym. Dodatkowo po warsztatach każda z nas mogła dokonać zakupów kosmetyków marki Estee Lauder z 20 % rabatem oraz prezentem w postaci próbek.

Udało się Wam zakwalifikować do tegorocznej edycji Akademii Makijażu Douglas? Jakie są Wasze wrażenia?
Akademia Makijażu Douglas w Warszawie - moja relacja.
Czytaj dalej...

26 komentarzy:

  1. Nigdy nie brałam udziału w takiej imprezie. Nawet nie próbowałam.
    Dlatego tym bardziej interesująco jest zobaczyć zdjęcie i zapoznać się z czyimiś wrażeniami. ;-)
    Fajna relacja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Agata, światowa z Ciebie dziewczyna, same warsztaty i iwenty - aż miło popatrzeć na te wszystkie fotorelacje :D Z tą techniką odwróconą to niegłupi patent - ostatnio tak się zapaćkałam cieniami, że wyglądałam jak kominiarz po dniu pracy - i cały podkład do zmycia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, na to spotkanie mogl sie zapisac kazdy! ja sie przyzwyczailam jednak do najpierw podkladu, a pozniej cieni i jakos ciezko mi to zmienic:)

      Usuń
  3. Wybrałaś fajne kolory do swojego makijażu. Szkoda, że nie ma efektów po wykonaniu ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bella, tak szybko sie skonczylo, ze nawet nie mial kto mi zdjecia zrobic:(

      Usuń
  4. Prawde mowiac ja jakos nawet nie wiedzialam ze cos takiego sie odbywa, przeoczylam cos :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś dostałam zaproszenie na taki event,ale był dodatkowo płatny,też to było marka EL, nie wiem jak u Ciebie z ta płatnością;)
    Bardzo fajne są takie warsztaty,można nauczyć się wiele rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nawet nie próbowałam się zapisać- uważam, że moje umiejętności makijażowe są za słabe, by brać udział w takiej imprezie :)
    Bardzo fajnie jednak, że pokazałaś nam fotki. Powiało luksusem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o moja Droga:)) jak Ty się światowo rozbijasz! przyznaję - zazdroszczę:)))


    bardzo miło tu u Ciebie, miło tez na blogu numer dwa:DDD prześwietliłam już wszystko;)))
    i zamierzam wpadać i wczytywać się w rady.:)

    lena

    OdpowiedzUsuń
  8. szalona :) nie za dobrze Ci.. tak z imprezy na imprezę :)
    następnym razem wskoczę Ci do walizeczki :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
  9. o super! wnioskuję ze zdjęć oczywiście , że było warto :D

    OdpowiedzUsuń
  10. super! zazdroszczę, z tego co widzę było niesamowicie ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się nie załapałam niestety a formularz przecież wypełniłam, buuuu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie że Ci się podobało. A tych 2 panów zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne doświadczenie:)Spotkałam Cię w niedzielę w złotych i zastanawiałam się czy to na pewno Ty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja, ja - szkołę miałam!
      szkoda, ze mnie nie zaczepilas:((((
      moze bedziesz na zlocie w Warszawie?

      Usuń
    2. Nie trafiłam nigdzie na info gdzie i kiedy się odbywa:(

      Usuń
  14. Ja spóźniłam się całe pół godziny i ominął mnie zarówno szampan, teoria jak i uprzejme traktowanie ze strony jednego pana, który stwierdził , że ,,nie wiem kto pani na TO pozwolił, ale niech pani siada".
    Po za tym, było super!:) Technikę stosuję( z różnymi skutkami),paletkę cieni( nr 10- ta samą, którą się malowałaś)kupiłam dzień później, a pędzelek ,,koci języczek" na stałe zagościł w mojej kosmetyczce :)
    Zgadzam się, że warsztaty trwały zdecydowanie za krótko jak na tak fajną zabawę :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na co pozwolil? bylysmy w tym samym czasie i sie nei poznalysmy?:(

      Usuń
  15. A ile taka przyjemnosc ksoztowala? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie kosztowala, warszaty byly zupelnie za darmo.

      Usuń
  16. Mam nadzieję że jeszcze kiedyś Douglas powtórzy Akademię. Super pomysł i fajne przeżycie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja również brałam udział w tej Akademii, ale moje wrażenia niestety są mniej pozytywne... Począwszy od bardzo "pomocnych" makijażystów, po niedomyte pędzle, i rozpaćkane nieestetycznie wyglądające kosmetyki, które wyglądały jak 5 letnie testery. Choć wszyscy byli bardzo mili, to mam wrażenie że tymi uśmiechami i wielką uprzejmością chcieli ukryć w cieniu te niedociągnięcia. Może przesadzam? No nie wiem. Jakbyś chciała poczytać to wszystko opisałam tutaj:
    http://lilciunia.blogspot.com/2012/08/douglas-akademia-makijazu-wrazenia-i.html

    Pozdrawiam Cię serdecznie i cieszę się, że chociaż Twoje warsztaty były lepiej przygotowane :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...