27 września 2012

Revitacell Stem Cells Hair Therapy - pomoże?


Moje włosy nie mają się za dobrze. Mocno wypadają - po części jest to wina Jagody (usypia tarmosząc moje włosy), a z drugiej strony chyba trochę pory roku i stanu zdrowia. Bardzo się ucieszyłam, gdy jakiś czas temu otrzymałam od Tomka mamy w prezencie Revitacell.



"Revitacell Stem Cells Hair Therapy to przełomowa kuracja biodermokosmetyczna pobudzająca naturalne procesy regeneracyjne zachodzące w cebulkach włosów i skórze głowy, opracowana na bazie opatentowanych komórek macierzystych MIC-1. Została opracowana przez polskich naukowców w nowoczesnych laboratoriach biotechnologicznych. Zawiera innowacyjny składnik NHAC Biocervin MIC-1, który odżywia i wzmacnia cebulki włosów, ogranicza wypadanie i pobudza wzrost nowych włosów."



Kurację stosuje się bezpośrednio po umyciu na wilgotne włosy, całą zawartość ampułki należy energicznie wmasować w skórę głowy w celu poprawy wnikania składników aktywnych. Po aplikacji rozczesać włosy, pozostawiając preparat na minimum 30 minut (dla zwiększenia efektu można pozostawić na całą noc/dzień). W zależności od potrzeb stosować codziennie lub co drugi dzień. Dla optymalnej poprawy stanu skóry głowy i włosów kurację należy okresowo powtarzać.


Dziewczyny, używałyście może tej kuracji? Jestem bardzo ciekawa efektów - sprawdziła się lub chociaż poprawiła odrobinę kondycję Waszych włosów?


14 ampułek po 5 ml z aplikatorem kosztuje 170 zł.
Revitacell Stem Cells Hair Therapy - pomoże?
Czytaj dalej...

20 komentarzy:

  1. Nie znam, ale mam nadzieje, że pomogą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dawaj znać jak zadziała - mnie włosy lecą garściami, bo skończył mi się biotebal i oleje, a do helfów mi coś nie po drodze ostatnio ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chętnie bym sobie taką kurację zafundowała, bo moje włosy coś teraz szaleją i strasznie wypadają! :( no ale taki czas w sumie. Najgorzej jest porą jesienno-zimową. Jeszcze niedługo czapki na głowy i o włoski trzeba zadbać! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używałam i nawet o niej nie słyszałam. Ale cena zabójcza

    OdpowiedzUsuń
  5. Głośno o tych kosmetykach i w blogosferze i na różnych forach.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam nadzieję że wart swojej ceny bo 3 kuracje w roku to 500 zł ;) ależ to musi być mega koncentrat aż mnie kusi wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
  7. No myslę ze pomoże, ale wolała bym, aby to Ty mnie oświeciłaś :)
    Z niecierpliwością czekam na wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie stosowałam nigdy, ale słyszałam pozytywne opinie.
    Trzymam kciuki, by pomogło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym sama spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio mogłam sobie wybrać któryś produkt w ramach współpracy, zamiast na włosy postawiłam na rzęsy, dlatego jestem ciekawa jak się u Ciebie spiszą te ampułki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cena całkiem przystępna, chyba warto.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli nie tolerujesz spamu, usun ten komentarz.

    Serdecznie zapraszam na wymiankę paczuszkową, która odbędzie się na moim blogu w najbliższym czasie. Pozdrawiam. ;)

    www.wymiankowatakadziwna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. napisz za jakiś czas jak działa , może zainwestuje w moje włosy

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja właśnie kończę tą kurację i z przykrością stwierdzam, że u mnie nie widać efektów :( Może też dlatego, że stosowałam pół ampułki na raz? Nie wiem, ale lepsze rezultaty miałam po ampułkach radical.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanvia, efekty kuracji zależą w dużej mierze od wyjściowej kondycji włosów i systematyczności stosowania Revitacell.

      Usuń
  15. wygląda fajnie, opis fajny.. Daj znać czy działa!

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety nie miałam,ale problem z wypadaniem włosów rownież obecnie mam

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie stosowałam, ale jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzają! daj koniecznie znać Agatko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostrzegam przed kuracją na włosy, szkodzi skórze.
    Mam wątpliwości czy te kosmetyki były kiedykolwiek testowane.

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety po zastosowaniu tego preparatu na włosy, zaczęły mi nagle wypadać. Moja córka rozmawiała telefonicznie z kimś z firmy i rzeczywiście nie mają żadnych badań klinicznych, tylko in vitro. Ostrzegam wszystkich.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...