28 września 2012

Essie, Stylenomics - swatche.

Jesienna kolekcja Essie i najciemniejszy z odcieni - Stylenomics. Piękna, głęboka ciemno - butelkowa zieleń. Swatche zrobiła Jagoda.



Essie, Stylenomics - swatche.
Czytaj dalej...

51 komentarzy:

  1. I to się nazywa swatch, a nie fuszerka w postaci pomalowanych paznokci. Wstydziłabyś się, żeby Twoja córa robiła to lepiej! Będzie z niej świetna blogerka! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Panna Dominika, masz racje! Dość z fuszerkami - od tej pory Jaga będzie robić swatche :D

    OdpowiedzUsuń
  3. hehehhehehehe pięknie pokazany kolor! zwłaszcza na tej bieli sedesu się tak ładnie komponuje ;) jestem za tym, żeby Jaga od dziś robiła swatche :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, takiego swatcha to ja nie widziałam :D Genialne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach te dzieci. U mnie takie dwa latają i by wszystko swatchowali i to do ostatniej kropelki produktu;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaga jest moim blogowym guru! Daj jej częściej urzędować na blogspocie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. :D Współczuję tylko tego domywania łazienki... ;) Ale fakt, Jaga ma talent!

    OdpowiedzUsuń
  8. OMG xD W takich warunkach Essie chyba jeszcze nie był testowany :P

    OdpowiedzUsuń
  9. i to się nazywa swatch :) widać przynajmniej jak kolor komponuje się z łazienką :)

    współczuję sprzątania :/

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie się komponuje z kibelkiem, ale zdobienie na butach to już arcydzieło ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze a pazurków Jaga zapomniała sobie pomalować :/ ehh może następnym razem... ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne swatche :D Jagoda jest mistrzynią ! ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Sssss, ała! Boli. :(
    Wolę nie pytać jak to się wszystko później sprzątało.

    OdpowiedzUsuń
  14. O rany...zostało coś w butelce?

    OdpowiedzUsuń
  15. umarłam :D w moim domu miałam pokaz czerwonego lakieru rozbitego na kafelkach w kuchni :D popłoch i smród zmazywacza, tyle powiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. a tak na poważnie, to buty wyglądają na designerskie:D w pierwszym momencie chciałam zapytać, gdzie je kupiłaś :D bo fajnie wyglądają z tą plamą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uuuuu zostało coś z lakieru?

    OdpowiedzUsuń
  18. A po tym swatchowaniu ostało się coś w butelce?:P
    Jaga zdolna, najpierw rzeźby ze szminek, teraz nowoczesne swatche :D:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Hah ;D po mamusi uwielbia kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  20. Leżę i kwiczę. Pożycz mi Jagę na weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hahaha :D Więcej takich profesjonalnych swatchy prosimy :D

    OdpowiedzUsuń
  22. nie no Jaga powala xD będzie z niej swietna blogerka, robi najlepsze swatche jakie widziałam w internecie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak oryginalnego swatcha to ja w życiu nie widziałam. mam nadzieję, że domyłaś łazienkę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Po prostu chciała sprawdzić jego wielofunkcyjność :)

    OdpowiedzUsuń
  25. z jednej strony wspolczuje sprzatania a z drugiej... niesamowicie mnie to rozbawilo... ;-)) moze Jagoda zapoczatkowała calkowicie nowy sposob pokazywania swatchy na blogach!

    OdpowiedzUsuń
  26. myślę, że Jaga powinna dostać swoją podstronę :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziewczyny, prawie wszystko się zmyło!:)
    a lakier neistety roztrzaskał się całkowicie:( potrace Jadze z kieszonkowego;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mała wymiata ;) A Ty miałaś trochę sprzątania...

    OdpowiedzUsuń
  29. I tak nie jest źle :)
    Ciesz się, że nie musiałaś wywabiać lakieru z dywanu i fotela :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Lepszych swatchy nie widziałam ;d

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...