20 września 2012

BeneFit, Hello Flawless Oxygen WOW!


Hello Flawless Oxygen WOW! od co najmniej kilkunastu miesięcy znajduje się w portfolio produktowym marki Benefit. Na mojej półce gości od dość dawna, powoli dobijam do dna i nadeszła pora, abym podzieliła się moimi wrażeniami.


Rozświetlająco - dotleniający podkład nadaje cerze równy koloryt oraz pielęgnuje ją. Kompleks dotleniający Hydrating Oxygen WOW powoduje efekt wypełnienia skóry i pobudza komórki do produkcji tlenu. Z kolei witaminy C i E działają antyrodnikowo, a α – bisabolol łagodzi podrażnienia. Hello Flawless Oxygen WOW! zawiera SPF 25 PA+++, jest beztłuszczowy, bezzapachowy, nie zawiera parabenów. Podkład ma lekką konsystencję i niemal natychmiast po nałożeniu stapia się ze skórą. Na rynku dostępnych jest dziewięć odcieni - mojej cerze zadedykowałam Petal (02).


Genialne opakowanie - dzięki, któremu widać ile produktu nam pozostało, higieniczna pompka i całość wyglądająca jak z mrożonego szkła. Sam produkt rozprowadza się równomiernie i nawet w przypadku aplikacji palcami nie powoduje powstawania smug. Ma w sobie dość dużo żółtych tonów więc dla mnie może być podkładem letnim, w zimie, gdy odcień mojej skóry jest dużo jaśniejszy - żółtość za mocno będzie się wybijała. Jest dość kryjący, ale nie tworzy efektu maski, sztuczności. Lekki, delikatny - świetnie się stapia. Nie mam mu nic do zarzucenia, chętnie zaopatrzę się w jaśniejszy odcień (01) na okes jesienno - zimowy.


Miałyście okazję wypróbować Hello Flawless Oxygen WOW!? Jakie są Wasze wrażenia?
Cena: 139zł / 30ml, produkty marki Benefit dostępne są w sieci Sephora.
BeneFit, Hello Flawless Oxygen WOW!
Czytaj dalej...

36 komentarzy:

  1. Bardzo ładny efekt! nie miałam okazji wypróbować a z chęcią bym to zrobiła
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze, kończę Clarinsa teraz, ale chętnie go wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  3. cena troche zaporowa jak dla mnie, ale slicznie wyglada na twojej twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie na Tobie wygląda. Uzywałam go jakiś czas, niezły jest, ale Skin Illusion lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne zdjęcie i sliczna kreska !
    Bardzo łądnie "siedzi" na Tobie . Nie próbowałam i nie wiem jak byśmy się dogadywali ,ale ponękam w S o jakaś małą próbeczkę na test :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nawet nie mam co o nim myśleć, dla mnie za drogi i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam i baaaardzo lubie :)
    Przepieknie wygladasz, wiesz?

    OdpowiedzUsuń
  8. ładny efekt:) tylko trochę drogi.. nie na moją kieszeń:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo "świeżo" wygląda, ale za drogi jak dla mnie ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. mam dokładnie ten sam i takie samo prawie zużycie:D, uwielbiam go
    Przepięknie wyglądasz w takim delikatnym wydaniu

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, jeszcze tego nie testowałam :D Bardzo lubię Benefit ale nigdy nie próbowałam ich podkładów! Widzę, że warto! Efekt naturalny, bardzo taki lubię :D
    Fajnie, że zrobiłaś tą notkę!
    Zapraszam do mnie i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda na Tobie rewelacyjnie! Kiedyś miałam małą próbkę, ale nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładnie na Tobie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie wygląda i co najważniejsze to nie zakrywa Twoich uroczych piegów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podpisuję się - bardzo dobrze na Tobie wygląda :) Lubię taki efekt więc chętnie się koło niego zakręcę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak, miałyśmy, dokładnie taki sam odcień i dokładnie taki sam problem z kolorem na jesień, za późno go kupiłam i już nie mogę go używać, postaram się przekazać w dobre ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Idealnie Ci pasuje.
    Zastanawiałam się niedawno nad jego kupnem, ale coś mnie odwiodło od tego pomysłu... tylko nie pamiętam, co to było xD (nie cena, chociaż do najprzyjemniejszych ona nie należy).

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi się efekt ale cena dla mnie nie ta;)

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie niestety kompletnie się nie sprawdził ;/

    piszę to chyba za każdym razem, ale wyglądasz po prostu przeuroczo ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szukam dziewczyn z cerą naczynkową.

    OdpowiedzUsuń
  21. Krecha na oku-pełna perfekcja,podoba mi się:)a Benefita chodzę,oglądam i ..nie wiem czy coś chcę:(

    OdpowiedzUsuń
  22. Ps:Malina te naczynka,to gdzie mają być,bo ja mam na nodze:)???

    OdpowiedzUsuń
  23. Ps2:Agata,nie masz takiej łapki,co to ją można nacisnąć i polubić Twój post???

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze okazji testowac ;-)!

    OdpowiedzUsuń
  25. agreście, a jak ją zrobić wiesz?:)))

    OdpowiedzUsuń
  26. nie probowalam go, ale musze powiedziec ze ladnie sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. przepieknie lezy na buzce:) uwielbiam twoje pieeegi:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie jestem na etapie poszukiwania podkładu i chętnie spróbowałabym czegoś nowego. Bardzo zaciekawiłaś mnie tym Benefitem :) Wygląda bardzo naturalnie, a właśnie na takim efekcie mi zależy.

    OdpowiedzUsuń
  29. Najprostszy sposób tutaj:http://www.ladiva.pl/
    jeśli chodzi o "lubię to",bo krechy to nie wiem jak zrobić,moja przypomina węża w galopie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Faktycznie opakowanie ma super pomyślane :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi ten podkład spływał z twarzy. Koszmarek

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...