21 sierpnia 2012

My week, in photos - 5.

miniony tydzień- dla mnie bardzo stresujący i męczący. Każda moja samotna podróż z Jagą samolotem z międzylądowaniem jest ciężka - nie inaczej było i tym razem. Tydzień zakończyłam jakąś dziwną chorobą i antybiotykiem, ale było też i mnóstwo pozytywnych rzeczy jak np. nowe umiejętności maluchy!






1. Było malowanie farbami, pora na stempelki!
2. Wrocław - Warszawa, Warszawa - Rzeszów, Rzeszów - Zamość.
3. Nowa fryza ♥
4. Idealne na teraz, tą chwilę, te myśli, uczucia.
5. Grażynka to synonim domu w którym zawsze ktoś na Ciebie czeka. Od zawsze i na zawsze.

My week, in photos - 5.
Czytaj dalej...

11 komentarzy:

  1. Słodko mała wygląda w nowej fryzurce! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fryzurka ''na mamusię'' :) Świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ogladac zdjecia z calego tygodnia u blogowiczek :) I tak na marginesie... wspaniala dziewczynka!

    P.S. Wlasnie ruszyl na moim blogu konkurs, wiec serdecznie zapraszam! Perfumowana mgielka do ciala z The Body Shop czeka na nowego wlasciciela ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie ma to jak dobrze spędzony tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm, tydzień ma 7 dni, a zdjęć jest 5 ;-P Chcę więcej! :-*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie powaliło pierwsze zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...