12 sierpnia 2012

Lektura na niedzielę 43: Cera.

Jaki jest Wasz ideał w makijażu? Gładka, matowa czy świetlista i tryskająca blaksiem? Oglądając zdjęcia z pokazów Autumn/Winter 2012 znalazłam wiele zjdęć na których rola główna należy do bezapelacyjnie doskonałej skóry.






Ogromna część wizażystów uważa, że to od dobranego podkładu zależy powodzenie całko makijażu. Mi najbardziej odpowiada zdjęcie numer 5 - taki makijaż, efekt na policzkach - brzoskwinia z piękną taflą to marzenie. Czy Wy też przywiązujecie tak dużą wagę do podkładu /pudru? Jaki efekt najbardziej lubicie? Czym go uzyskujecie? Zadaję Wam wiele pytań, ale naprawdę jestem bardzo ciekawa!
Lektura na niedzielę 43: Cera.
Czytaj dalej...

25 komentarzy:

  1. bardzo lubię subtelne rozświetlenie, ale niestety na co dzień chodzę matowa ;) strefa T nie pozwala mi zaszaleć z tzw "healthy glow" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam naturalne rozświetlenie w postaci tłustej skóry ;) Używam aptecznego podkładu Pharmaceris, polecam, bo daje efekt naturalności i nie robi "maski"

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm... ja dążę do efektu ze zdjęcia nr 3, ale przeszkadza mi w tym mocno tłusta i lekko trądzikowa cera :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja cera nie pozwala mi na uzyskanie takiego efektu jak na zdjęciach- chyba, że nałożyłabym gładź szpachlową, na to tynk i dopiero farbę. Używam podkładu Healthy Mix z Bourjois, teraz zamieniłam go na Blemish Recover Balm z BRTC.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdy nie mam żadnych niedoskonałości jestem całkiem bliska ideału

    OdpowiedzUsuń
  6. przy mojej cerze w sumie wiele nie trzeba do takiego efektu, wystarczy podkład, który nie matuje, a delikatnie rozświetla ;)
    A efekt podoba mi się najbardziej u pani na ostatnim zdjęciu, pięknie podkreślone policzki ma :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ideał to cera pełna blasku, rodem z azjatyckiej reklamy :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię płaskiego matu. Lubię aby cześć twaryz była matowa, a inne partie satynowe. Policzki obowiązkowo świetliste.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nr 2 i 5 jest zdecydowanie najfajniejszy. Nie lubię całkowitego matu, ale niestety nie znalazłam jeszcze idealnego podkładu, który by dobrze krył, nie powodował efektu maski, matowił strefę T, a policzki rozświetlał... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny efekt, niestety moja cera jest na tyle problematyczna, że zmatowić się muszę, staram się jednak nie przesadzać bo nie lubię płaskiego matu. Policzki obowiązkowo podkreślone i lekko rozświetlone! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja w sumie codziennie mam iny podkład i szukam ideału:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie znalazłam idealnego podkładu. Lubię matowy wygląd, ze względu na tłustą/mieszaną cerę. Niestety po wielu próbach, nadal nie mogę znaleźć nic co zmatowi moją buzię na dłużej niż 3 godziny :c

    OdpowiedzUsuń
  13. Mają rzeczywiście idealne cery. U mnie to niestety nie możliwe, co chwile wyskakują mi syfki...
    Zdecydowanie mat, nie cierpię drobinek rozświetlających no chyba, że tafla.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tu to dużo robi Photoshop:P
    Generalnie podkłady tzw. sesyjne daja taki efekt nieskazitelnej skóry, no i bazy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. blask, ale bez efektu świecącej skóry! mat jest dla mnie nienaturalny

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mogę się zdecydować, która cera najlepsza ;-P A tak na serio to moje największe marzenie - gładka, świetlista cera, ale najlepiej naturalna, nie podrasowana kosmetykami...

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie świeża, pełna naturalnego blasku.. :) ale czy ktokolwiek w ogóle taką ma? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja uwielbiam sie rozswietlac i roz kocham wiec hmmm :D mat odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moim zdaniem idealnie wygląda twarz na zdjęciu nr 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  20. piękna cera to moje marzenie, mam mieszaną, więc mam naturalny efekt rozświetlenia w strefie T, niestety, czasami aż za bardzo:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdjecie nr 1 i 2 - boskie ;)

    A co d Twoich pytan - podkład jest dla mnie mega wazny, bo efekt czystej gładkiej pięknej skory to dla mnie tło dla całej reszty i o ile z rózu, cieni, szminki mogłabym zrezygnowac, to z pięknej skóry nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubie matu ale ten nie lubie nadmiernego swiecenia wiec u mnie najlepiej sie sprawdzaja podklady Lancôme I shiseido :) I MAC Msfn na wykonczenie I jest pieknie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ehh... Choćbym nie wiem jaki podkład miała to taki efekt mogę uzyskać za pomocą Photoshop'a tylko :) za dużo niedoskonałości.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie się najbardziej podoba zdjęcie nr 3 - bardzo naturalnie i tak lubię :) Ja lubię kiedy mój podkład nie kryje za mocno tylko lekko wyrównuje mój koloryt skóry.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja jestem bardzo zadowolona z mojego MaxFactor Colour adapt i pudru Borjouis libre comme l'air w pędzlu :) Do tego mineralny róż Maybelline Coral i jestem zadowolona.
    Czasami jak moja skóra płata mi figle używam bazy silikonowej z sorayi:)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...