25 sierpnia 2012

Essence, 72: Found my love czyli znowu fiolety.


Ciągnie mnie w stronę odcieni, których dwa, trzy lata temu nie użyłabym. Ba, nawet nie spojrzałabym na nie. Mam na myśli wszystko, co perłowe (posty z perłą czekają!), pastelowo - perłowe, duochromowe. Dzisiaj w związku z tą odmianą zaprezentuję Wam znaleziony w czeluściach zamojskich kosmetyczek Essence w odcieniu Found my love.


Ładny? Ano ładny. Kremowy, niestety lekko smuży - ale da się przymrużyć na to oko. Odrobinę długo schnie i podkreśla nierówności paznokci - czyli właściwie są to minusy wszystkich kremowych, pastelowych lakierów. Potrzebowałam dwóch warstw, aby przykryć dokładnie płytkę. I tak jak wspomniałam - niestety podkreśla nierówności płytki, które w moim przypadku ne wiem skąd się wzięły - wcześniej myślałam, że to efekt łykania Biotebalu: odrasta nowy, bardziej twardy paznokieć więc pojawiła się widoczna róznica pomiędzy końcem starego, a początkiem nowego - minęło jednak kilkanaście tygodni i nierówności magicznie nie zniknęły. Nie mniej jednak - lakier podoba mi się i będę czasami do niego wracać. A Wam?


Essence, 72: Found my love czyli znowu fiolety.
Czytaj dalej...

27 komentarzy:

  1. takiego koloru jeszcze nie posiadam...

    u mnie post o Marizie- zostan konsultantka! zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny. Ale podhodowałaś pazurki! Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja żadnego szaraczka nie miałam, muszę jakiś upolować :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie podoba mi się ten kolor.

    Uwielbiam za to kremowe wykończenia lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  6. w swojej kolekcji nie mam żadnego fioletu chyba trzeba będzie to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja, ale mi smaka narobiłaś na taki kolor! no normalnie będę musiała go kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cuuuudowny kolor, bardzo żałuję, że essence wycofało te lakiery :<

    OdpowiedzUsuń
  9. ładny, u mnie wygląda jak taki szary fiolet;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor bardzo mi się podoba. Z lakierami Essence miałam problemy z równomiernym nałożeniem ale gama kolorystyczna, nazwy lakierów i cena wiele wynagradzają :) Szkoda tylko że tak szybko zasychają, przynajmniej te które posiadałam do tej pory.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor bardzo ładny, z takim się jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ładny ładny :) i zgadzam się z niecierpkiem - ładnie podhodowałaś pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie również podoba się ten kolor. Wygląda bardzo ładnie.;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam i lubię. U mnie wymaga sporo cierpliwości w aplikacji ale to chyba dlatego, że dość mocno zgęstniał.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mam nic z takich odcieni i musze to koniecznie zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  16. a stosujesz odzywki z formaldehydem? czasem widać różnicę w paznokciu odrośniętym i tym, który nosił na sobie wcześniej taką odzywkę i stąd nierówności.

    OdpowiedzUsuń
  17. Taka smutna lawenda, zamglona, ale śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny kolor. essence ma również bazę, która zamienia błyszczący lakier w matowy. trend sezonu ;)
    http://eatlovefreak.blogspot.com/ <-zapraszam!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda troszkę tych minusów, ale kolorek warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowny kolor, jeżeli dobrze widze, czuje ten kolor ;) to kiedyś Wibo miało coś w tym stylu chyba numerek 63, idealy kolor na jesień/zime :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Spiłuj delikatnie płytkę najdrobniejszym pilniczkiem jaki masz, delikatnie wypoleruj i wcieraj co kilka dni w paznokcie kreatynę (na niepomalowane paznokcie). Już po kilku dniach będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oczywiście chodziło mi o keratynę ;P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...