1 lipca 2012

Lektura na niedzielę - 39: Wrocław.

Jesteśmy. Po ponad roku znowu w tym samym miejscu. Czuję się jak gdybym nigdy stąd nie wyjeżdżała, wszystko jest takie samo.







Lektura na niedzielę - 39: Wrocław.
Czytaj dalej...

21 komentarzy:

  1. Witaj we Wrocławiu Agatko :) Ja wlasnie od niego odpoczywam, ale po wakacjach znowu na studia

    OdpowiedzUsuń
  2. czemu zmieniacie tak często miejsca zamieszkania ? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. och, jakie cudne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdjęcie butów mnie wzruszyło :)
    A to z bąbelkami z bąka rozwaliło na łopatki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wrocław wita, ściska i całuje w czółko.
    Świetne zdjęcia, mają klimat (:

    OdpowiedzUsuń
  6. bąbelki z bąka mnie rozczuliły :]

    OdpowiedzUsuń
  7. "Książka o kupie" przez dłuższy czas byłą ulubioną książka mojego dziecka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O ta książka przyda się mojemu bratankowi :) zdjęcia świetne!

    OdpowiedzUsuń
  9. robisz cudowne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. niech Ci tam będzie jak najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba wczułam się w klimat, bo zrobiło mi się przyjemnie ciepło i jestem wzruszona.
    Piękne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjne zdjęcia :-)
    Ja we Wrocławiu mieszkałam 3 lata, ale to nie moje miejsce na ziemi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaaa, jak cudownie na Was popatrzeć! :) Aż czuć, jak wakacyjny klimat bije od tych zdjęć!

    Zawsze marzyłam o tym, by wybrać się do Wrocławia. Mam nadzieję, że spełnię tę zachciankę. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Absolutny zachwyt Kochana, piękne zdjęcia, aż nie mogę się napatrzeć - idylia!
    Pozdrowionka ciepłe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. WROCŁAW...mje miasto a w nim...najpiękniejszy mój świat, najpiękniejsze dni..

    OdpowiedzUsuń
  16. może nareszcie zapuścić korzenie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...