6 czerwca 2012

Bourjois, Woda micelarna do demakijażu twarzy i oczu.


Woda micelarna francuskiej marki Bourjois została stworzona, aby oczyścić twarz i oczy - wydajnie i skutecznie zmywa makijaż i usuwa zanieczyszczenia, daje ukojenie nawet najbardziej wrażliwej cerze. Formuła produktu jest wzbogacona w micele - ultra drobne, oczyszczające cząsteczki, które działają jak magnez na zanieczyszczenia na skórze (sebum, kurz, resztki makijażu). Micele także magazynują wyciągi z roślin, witaminy oraz minerały i przenoszą je na skórę. Jednym z głównych składników jest woda z białej lilii, która ma właściwości kojące i nawilżające, produkt nie zawiera alkoholu, jest bezzapachowy, hipoalergiczny. Bez problemu można stosować ją do demakijażu oczu - nie podrażnia, nie szczypie, dokładnie zmywa. Wcześniej używałam miceli Biodermy, ale nie widzę różnicy pomiędzy tymi dwiema markami więc nie widzę sensu, aby przepłacać za apteczną Biodermę. Tak naprawdę - nie mam nic do zarzucenia, produkt dobrze współpracuje z moją skórą i obstawiam, że zostanie ze mną na dłużej.


Maxi format czyli opakowanie zawierające 250 ml wody wystarcza na około dwa miesiące codziennego użytkowania, biorąc pod uwagę cenę - myślę, że jest to bardzo dobry wynik.

Opakowanie 250 ml kosztuje około 15 zł.
Bourjois, Woda micelarna do demakijażu twarzy i oczu.
Czytaj dalej...

41 komentarzy:

  1. Babrdzo, bardzo ją lubię, ale trochę irytuje mnie ten chlorowy zapach.

    OdpowiedzUsuń
  2. no ja ten plyn uzywam od ponad roku ciagle :d uwielbiam go i radzi sobie z moimi makijazami :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam za nim nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja go muszę w końcu kupić :) choć micel z AA ostatnio stał się moim ulubieńcem, ale ten mnie korci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A właśnie o niej posta przygotowałam :)) lubię ją bardzo, zwłaszcza za przystępną cenę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak na taką wydajność ,to naprawdę warto ją kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  7. obecnie używam i też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Nigdy nie rozumiałam zachwytu Biodermą, która jest pioruńsko droga, a świetnych zastępników jak widać nie brakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. tez jestem w fazie testowania i jest całkiem całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. używałam, ale wolą dwufazową ziaję :D

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie 2 miesiące to lekka przesada, przy codziennym makijażu starcza na miesiąc i trochę:)
    bardzo go lubię

    OdpowiedzUsuń
  12. jej tyle o nim słyszałam że w końcu muszę go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam go już i byłam bardzo zadowolona. Niestety podczas wyprawy na woodstock ok 50% mi wypłyneło bo kolega rzucił torbą a ja nie zauważyłam tego. Teraz mam micela z biodermy a potem chce postawic na coś naturalnego

    OdpowiedzUsuń
  14. Tonik z tej serii z witaminami jest bardzo przyjemny .ŁĄdnie pachnie i łagodzi . Polecam .

    OdpowiedzUsuń
  15. niedawno kupiłam po raz pierwszy i juz jest moim hitem. Nie zamierzam w najbliższym czasie zamieniać na nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny micel, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Juz niedlugo w polsce to wypróbuje :)!!

    u mnie nowe posty i filmiki ;) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam od niedawna i jestem zadowolona, fajnie zmywa makijaż, nie podrażnia, coś idealnego dla mojej skóry. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zachęcona wieloma pozytywami kupiłam i nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Demakijaż oczu to w moim przypadku nie lada wyzwanie, bo zawsze oczy szczypią i kończy się na łzach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pewno go kupię w przyszłym tygodniu! Jestem go ciekawa po tych wszystkich zachwytach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. zupełnie mi nie podszedł, uczulił. Oddałam. Podobnie było z chusteczkami tej firmy do demakijażu

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam ja w zapasie, probowlam-swietna, ale musze wykonczyc dwufazowe cholerstwo, nienawidze dwufazowek!

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba nie ma osoby, która by go nie lubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bardzo lubiłam tę wodę do czasu aż przeanalizowałam skład. To najgorsza woda na rynku niestety.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten micel to bardzo fajna sprawa, ale moim zdaniem nie dosięga Biodermie do pięt.

    OdpowiedzUsuń
  27. Hmm... nigdy nie uzywalam takich specyfikow;)
    uzywam do mycia twarzy garniera ze szczotka do twarzy a do demakijazu mleczko ziaja.

    Musze sie nad tym zastanowic, a jak to sie ma do zaskornikow i pryszczy?

    OdpowiedzUsuń
  28. Również jestem fanką tego micela i również nie widzę różnicy między nim a Biodermą, choć tą drugą również sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. muszę w końcu skusić się na ten produkt! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Może,może ... Ja tam jestem wierna Caudalie i Iwostinowi :)

    OdpowiedzUsuń
  31. nigdy nie miałam lubie micerale z ziaji

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja niestety widzę różnice i zdecydowanie Bioderma jest lepsza...

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio bardzo dużo recenzji tego micela się pojawiło na blogach. Ja go jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  34. To mój ulubiony micel do twarzy, moim zdaniem bije na głowę nawet Biodermę!

    OdpowiedzUsuń
  35. posiadam - i nie przepadam - bardziej denerwuje mnie jego opakowanie niż działanie bo ono jest ok - wolę micela z perfecty :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...