10 maja 2012

Everyday Minerals, cienie do powiek - moja kolekcja.


Moja mineralna przygoda ma się całkiem dobrze i rozwija się doskonale. Jakiś czas temu wpadły do mojej kosmetyczki cienie, które na pierwszy rzut oka wyglądają całkiem niepozornie. Przyznam się, że nie spodziewałam się po nich niczego nadzywczajnego - byłam pewna, że kolor będzie nijaki, pigmentacja słaba, a trwałość mocno średnia - nie znałam się na komsetykach mineralnych i nie wiedziałam, co można nimi wyczarować - nadal wiedza, którą posiadają niektóre dziewczyny jest dla mnie kosmiczna. I co? Pomyliłam się! Cienie są naprawdę fajne!



kolory od lewej: Uluru Sky, Bedtime Story, Baby Sitter, Picnic, Bird House.



Na zdjęciach możecie zobaczyć, że kolory są intensywne i bogate, Uluru Sky to piękny fiolet z drobinkami podobnie jak i Baby Sitter, lawendowy Bedtime Story, zgaszona żółć Picnic oraz rudo - brązowy Bird House. Szklane, lekie opakowanie zwieńczone jest kuleczką, dzięki której cienie bardzo dobrze się rozpropwadzają - początkowo byłam nastawiona sceptycznie do takiego rozwiązania, ale niepotrzebnie. Najbardziej podoba mi się Uluru Sky - myślę, że świetnie będzie sprawdzał się w wieczorowym makijażu.

Cienie kosztują ok. 20 - 30 zł za sztukę, a możecie kupić je kupić na przykład tutaj.
Everyday Minerals, cienie do powiek - moja kolekcja.
Czytaj dalej...

28 komentarzy:

  1. Śliczne odcienie ja również czekam na paczke z Everyday Minerals :) Zapraszam do siebie http://love---shopping.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie mi się ten rudzielec spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pigmentacja naprawdę świetna! Przeglądałam ostatnio ofertę everydaycosmetics, ale stwierdziłam, że z pigmentacją może być średnio a takich byle jakich cieni mam już dość. Oooo, chyba się skuszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie probowalam a kolorki zachecaja :) aaale w okresie letnim ograniczam makijaz do minimum :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam kilka cieni EDM i bardzo je lubie. moje kolorki jednak sa mniej zywe

    OdpowiedzUsuń
  6. w sumie nie miałam dotąd takich cieni mineralnych z prawdziwego zdarzenia... trochę pewnie dlatego, że ja bardzo nie lubię robić zakupów kolorówki bez obejrzenia tego na żywo

    OdpowiedzUsuń
  7. ja je lubię choc rolki z początku się obawiałam :] zupełnie zresztą niepotrzebnie :]

    OdpowiedzUsuń
  8. nie spotkałam się jeszcze z takimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. :) poszukaj mineralnych cieni w tzw 'indie shopach' - na etsy. Albo silk Naturals, Meow, aromaleigh, Fyrinnae ( mają boskie cienie). Tych z EDMu nie miałam w wersji z kulką :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię ale jednak trwałośc pozostawia do życzenia. Natomiast bogactwo kolorów niesamowite. Mam wszystkie z Lauress...:)

    OdpowiedzUsuń
  11. posiadam kilka cieni - zauwazylam ze poszczegolne kolory roznia sie jakoscia tzn niektore znikaja podczas rozcierania. na poczatku sceptycznie podchodzilam do takiego opakowania - sprawdza sie doskonale jesli chcemy nalozyc 1 cien na powieke :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tez rolki się bałam ale tez niepotrzebnie :) uwielbiam ich cienie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam jeszcze cieni mineralnych, ale bardzo chciałabym spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  14. wow! mega zazdroszczę tej cudownej kolekcji;< szkoda, że ja nie jestem ich posiadaczką;)
    super blog;)





    zapraszam do mnie;*
    +obserwuję, może i Ty masz ochotę zostać obserwatorem mojego bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale pigmentacja,
    śliczne kolory bardzo w moim stylu :D

    OdpowiedzUsuń
  16. cienie bardzo ładne, najbardziej podobają mi się te jasne. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ten złotawy bardzo przypadł mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  18. super ta stonka... dzięki na namiar, zawsze chciałam spróbować ich kosmetyków... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. niezła kolekcja:) śliwkowy przepiękny:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładna kolekcja :) Ten niebieski śliczny, a ja nie przepadam za niebieskościami :) Mimo wszystko - WOW :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy produkty tej firmy można kupować tylko przez internet? Czy są gdzieś w Polsce ich sklepy??

    OdpowiedzUsuń
  22. wow, wyglądają świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy widziałyście gdzieś Drogie Blogerki cień mineralny w kolorze niebieskim, ale bardziej ciemnym niż błękit, a jaśniejszym niż granatowy?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...