17 marca 2012

Tatuaże na paznokcie istnieją naprawdę!

Oczywiście, że istnieją, ale są tymczasowe! Nowość, którą znalazłam na stronie Topshop - 86 mini tatuaży w kilkunastu wzorach. Pamiętacie jak robiło się tatuaże z gum Donald i innych z naszego dzieciństwa? Te paznokciowe robi się w ten sam sposób: na czysty paznokieć lub pomalowany musimy połozyć wycięty wcześniej wzór, zwilżyć papierek lub chusteczkę i przycisnąć nią tatuaż do paznokcia - potrzymać chwilę (15 sekund) i gotowe, na koniec powinnysmy potraktować wzór przezroczystym lakierem, aby dłużej trwał na płytce.

Dostępne w komplecie nadruki:


Podoba Wam się ten pomysł? Myślę, że są bardziej praktyczne od naklejek, które widocznie odstają i co chwilę odpadają. Komplet mini tatuaży kosztuje 7 funtów i można je kupić w internetowym sklepie Topshop - ciekawa jestem czy w Złotych Tarasach w Warszawie również są dostępne?
Tatuaże na paznokcie istnieją naprawdę!
Czytaj dalej...

13 komentarzy:

  1. no to mam takie juz od dawna tylko kolorowe :D

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba wole wydrukowac sobie wybrane przeze mnie wzorki, ktore beda mi sie podobaly i zastosowac metode z wodka :) tak samo jak przy gazetowych wzorkach

    moim zdaniem nie jest to warte 7 funtow

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie bardzo podoba się motyw jaskółek.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. na pewno lepsze to od wszędzie dostępnych naklejek kwiatków czy diamencików :) taka odskocznia od słodkich wzorków na paznokciach na rzecz czegoś z pazurem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł, ale ciekawe jak to się robi (chodzi mi o to, czy dobrze, czy źle) i ile trzyma się na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hmm to poprostu wodne naklejki z tego co widzę :) motyw jaskólek swietny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysl fajny ale wzory mi sie nei poodbaja no chyba ze jaskolki tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. opcja fajna, ale szkoda że taka droga :<

    OdpowiedzUsuń
  9. ee no niebardzo, takie dziecinne choc naklejki neonowe zimą mnie nęcily:)

    OdpowiedzUsuń
  10. pomysł fajny, ale te wzory są beznadziejne, większość z nich dałoby radę cienkim pędzelkiem namalować...

    OdpowiedzUsuń
  11. Używałam i są całkiem fajne w użyciu(u mnie na blogu chyba są zdjęcia)

    OdpowiedzUsuń
  12. za moich czasów było coś takiego w gazetkach typu bravo ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam swój własny prywatny na nodze i jego się będę trzymać :))
    Jak byłam małolatą, kupowałam takie z BRAVO :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...