3 marca 2012

Chanel, Harmonie de Printemps - paleta cieni Eclosion.


Paleta Les 4 Ombres w kolorze Eclosion (z tegorocznej, wiosennej kolekcji Harmonie de Printemps) to ciepłe, rozświetlające i łatwe w aplikacji satynowe cienie w kolorze brzoskwini, złocistego beżu, szarości - zapewnią naprawdę bardzo naturalny efekt, czwarty odcień to intensywna śliwki, która sprawi, że spojrzenie nabiera zmysłowego i tajemniczego charakteru. Cienie są niebywale trwałe i nie zbierają w załamaniach powieki, aplikują się rewelacyjnie - próbowałam zrobić nimi tylko kreskę i w tej roli także sprawdziły się doskonale. Cienie Chanel jako jedyne mają konsystencję, której nie potrafię opisać słowami, wydają się być suche i twarde, ale przy zetknięciu z aplikatorem stają się plastyczne - ja nawet pójdę odrobinę dalej: uważam, że mają charakterytyczny odgłos, gdy nabiera się je na pędzelek!




W świetle dziennym, bez bazy, moją uwagę najbardziej przyciąga brzoskwinia i brązowa śliwka:


Poczwórne cienie Chanel kosztują około 200 zł, do 4 marca w Sephorze trwają dni VIP więc można je kupić o 20 % taniej- tak jak i całą ofertę marki.
Chanel, Harmonie de Printemps - paleta cieni Eclosion.
Czytaj dalej...

22 komentarze:

  1. no nie mogę tutaj wchodzić, tyle łaaaaadnych rzeczy :c

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tam oj tam! ja lubie jak wchodzisz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też mimo wszystko się nie potrafię powstrzymać! & zaintrygowałaś mnie tym specyficznym dźwiękiem przy nabieraniu na pędzelek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno nigdy nie wydam tyle na cienie do powiek. Górnopółkowy tusz do rzęs - ok, górnopółkowy podkład - być może, ale na cienie - no way. Macałam zarówno Chanel, jak i Diory - ich pigmentacja jak za taką cenę pozostawia wiele do życzenia. Wolę tańsze (i często lepsze) odpowiedniki pokroju chociażby Sleeka.

    OdpowiedzUsuń
  5. strasznie ta paleta przypomina mi Topaz Mosaic ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo łądne kolorki, mi najbardziej spodobal sie ten delikatny 'beżowy' z drobinkami. pozdrawiam i zapraszam do siebie. camill.e

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj Topaz Mozaic jest inna poważnie:) Chanel idzie w inny odcien i styl, bardzo ładna paleta, bardzo naturalna a tekstura cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. @ 4premiere - zestaw sobie dwa zdjęcia swatchy TM i tej palety i zobaczysz o czym mówię ;) brakuje tu jedynie tej pięknej żółci Estee

    OdpowiedzUsuń
  9. pikne odcienie, tylko sliwka nie dla mnie bo zawsze sprawia ze moje oczy wygladaja jak podbite i zmeczone- nie moj kolor.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nigdy cieni Chanel... Jakoś zawsze jak macam testery to zastanawiam się, jak można zapłacić tak dużo za tak słabe cienie ;) Kolory niby ładne, aleeee jakoś mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Łaaaaadne! Kurcze, chodzi za mną pomysł, żeby sprawić sobie w tym roku jakąś czwóreczkę Chanel. Miałam w życiu tylko jeden cień z tej firmy i wspominam go bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam podobne odczucia jak Greatdee ostatnio chodzilam po dougim i macalam prerozne diory chanele /cienie/ i nie kupiłabym żadnych, ani kolory jakies specjalne, ani jakosc.....nie wiem na podklad/puder mooglabym dac wiecej ale za cienie nie

    OdpowiedzUsuń
  13. ładne kolorki, ale nie dałabym tyle za kosmetyk :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne :) no ale nie moje kolory zbyt ciepłe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ufff, raczej nie moje kolory, wolę paletę Prelude :D

    OdpowiedzUsuń
  16. I love chanel! Naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale beznadziejna pigmentacja...

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimku, ja nie zauwazylam beznadziejnej pigmentacji.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...