27 lutego 2012

Estee Lauder także ma BB Cream!

BB Creamy to nieprzerwanie trwający od kilkunastu miesięcy hit rynkowy, wiele marek podążyło drogą koreańskich kolegów po fachu i wprowadziło do swojej oferty tajemniczy produkt, który jest w pewnym sensie fenomenem. Przyznam się, że moja przygoda z BB kremami jest bardzo krucha - próbowałąm Skinfooda oraz Mishy i doszłam do wniosku, że boję się jednak stosować czegoś, czego składu nie znam i raczej nie poznam (Skinfood). Cieszę się zatem, że bliżej nam znane marki wzięły się za ten temat.

Filozofia Estée Lauder to „Każda kobieta może być piękna”, nowy BB Cream, który od lutego jest w sprzedaży oferuje zupełnie nowe podejście do osiągnięcia pięknej skóry. Produkt został wzbogacony najbardziej zaawansowanym kompleksem niezbędnych dla skóry przeciwutleniaczy, zapewnia skórze wyrównany koloryt i zdrowy wygląd teraz oraz w przyszłości.


Jest dostępny w dwóch kolorach, te dwa odcienie jednocześnie pasują do wielu kolorytów skóry. BB Cream jest beztłuszczowy, zapewnia uczucie lekkości, chroni, udoskonala i nawilża skórę. Stosowany oddzielnie lub pod podkład, ten oferujący liczne korzyści krem zapewnia skórze lekkie krycie, minimalizując niedoskonałości i nadając skórze naturalny blask, jednocześnie kontrolując jej nadmierne przetłuszczanie się i przeciwdziałając jej błyszczeniu się, co pozwala uzyskać piękne wykończenie. Dzięki najsilniejszemu, prawnie zastrzeżonemu kompleksowi przeciwutleniaczy firmy Estée Lauder – Super Anti-Oxidant Complex oraz zaawansowanej ochronie w postaci szerokowidmowych filtrów przeciwsłonecznych – Advanced Broad-Spectrum SPF 35 Sunscreen, skóra otrzymuje zaawansowaną ochronę przed szkodliwym wpływem środowiska, podczas gdy delikatne pigmenty, substancje zwiększające zdolność odbijania światła oraz odbijające światło perełki działają w synergii, udoskonalając wygląd skóry. Dodatkowo, silna mieszanka prawidłowo skomponowanych substancji nawilżających oraz lipidów odbudowujących barierę ochronną skóry zapewnia głębokie i długotrwałe nawilżenie. Cera staje się idealna dzięki silnej ochronie, udoskonaleniu oraz nawilżeniu, co pomaga skórze zwalczać pierwsze oznaki starzenia.


BB Cream od Estee Lauder kosztuje 165 zł, od dzisiaj w Sephorze trwają dni VIP (dla posiadaczek kart Sephora) - więc można go nabyć o 20 procent taniej, tak jak i całą ofertę EL i marek dostępnych w perfumerii.

Stosowałyście BB kremy marek, które są dostępne w Europie? Jakie macie o nich zdanie? Ja bardzo chętnie spróbowałabym wynalazku EL - zbliża się wiosna więc pełne krycie nie jest mi potrzebne.
Estee Lauder także ma BB Cream!
Czytaj dalej...

22 komentarze:

  1. Miałam BB krem, ale niestety nie mogę go używać, bo mnie okropnie uczulił :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam go już chwilkę temu w salonach, ale sama nie wiem.. nie jestem fanką kremów BB, ani nie wydaje mi się żeby "markowe" BB kiremy miały wiele wspólnego z tymi azjatyckimi (nawet ostatnio Azjatycki Cukier na ten temat pisała posta).

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej, właśnie mi przypomniałaś, że od soboty noszę w torebce próbkę ;) jutro przetestuję i pewnie jak znam życie niebawem skuszę się na ten jaśniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Magda, a ogorkowy zapach Ci sie podoba?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurczaki pieczone, kuszą jak diabli i weź ty człowieku przestań próbować :) próbowałam Garniera - porażka, próbowałam Liz Earle - piękny, ale raczej dla sucharków, ale ten jest oil - free i na wysokie filtry więc baaaaaaardzo mnie nęci, tylko skąd wziąć próbkę ??? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm, ta pani na zdjęciu jest tak wyfotoszopowana (twarz), że boli samo patrzenie na nią.

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Agata - powiem więcej - ja go nawet lubię ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie ten kremik bardzo kusi... Promocja w Sephorze trwa do 04-03 więc mam trochę czasu do namysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ta promocja w sephorze jest na wszystkie produkty? bo na stronie nie ma żadnej informacji o niej..

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam ale może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimie, na caly asortyment Sephory.

    OdpowiedzUsuń
  12. bede czekala na opinie o nim, bo w ciemno boje sie kupic ;-)
    ale ciekawa propozycja, ufam tej marcie i na pewno wolalabym kupic bbcream od nich a nie od jakiejs marki gdzie napisy na opakowaniu nie dosc ze sa krzaczkami to jeszcze skladu nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  13. Prawda jest taka, że europejskie marki nie umieją robić prawdziwych kremów BB. Zwykle to podkłady nawilżające lub matujące lub kremy tonujące z napisem "BB cream". Często mają też dużo niższe filtry UVA i UVB (jeśli te drugie w ogóle występują). Za tą cenę już prędzej kupiłabym prawdziwy krem BB z wyższej półki. Ponadto azjatyckie firmy dają dużo różnych ekstraktów roślinnych i innych naturalnych składników do swoich kremów, których w europejskich kremach po prostu brakuje. Podsumowując dla mnie krem BB, to krem azjatycki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie super kremem BB jest Lioele. Jestem nim zachwycona. Przeszłam przez kilka kremów BB ale ten pobija wszystkie! Wkrótce na moim blogu jego recenzja po kilku miesiącach używania go. Już zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nigdy nie próbowałam BB kremu. Teraz mam na nie straszną ochotę. Dopadła mnie mania BB ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. onlysweetpink o nim pisze i jakoś nie jest wart swojej ceny :O

    OdpowiedzUsuń
  17. Kusi mnie, ale musiałabym zobaczyć paletę odcieni i skład.:) Dlatego muszę się przejść do Sephory:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Akurat cos na kształt BB Estee Lauder juz miało:)
    To unowoczesniona wersja.
    Skinfood ma znany sklad, krąży po necie,nawet u sebie tez go napisalam, jak dla mnie mało zachęcający produkt wypełniony silikonami.
    Aliss to nie koreanczycy wynalezli kremy BB to niby czemu oni maja miec cos lepszego?

    OdpowiedzUsuń
  19. o ile dobrze pamietam to niemieccy lekarze wymyslili bb, a Azjaci zrobili z nich wielki uzytek.

    4premiere, 1,5 roku temu, gdy kupowalam Skinfooda sklad nie byl do konca znany i wydaje mi sie, ze na kosmetykach z witamina C w ogole go nie bylo.

    OdpowiedzUsuń
  20. tak niemieccy:)A Azjaci podchwycili trend, tylko w Korei jakoś nikt tego nie kupuje na taka skalę bo odpowiedz jest prosta, składy sa beznadziejne i zapychajace, oczywiscie sa wyjatki.
    Agato, rozumiem, teraz na szczescie juz mozna ten skład poznac.
    Wniosek jets prosty, ale to moja opinia:)Wolę ten BB Estee Lauder niźli koreanski .

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...