30 stycznia 2012

Lily Lolo, mineralny róż w odcieniu Doll Face.

Uroczy, intensywnie połyskujący róż do policzków w kolorze cukierkowego różu, idealny dla osób o jasnej karnacji. Doll Face nada Twojej twarzy młodzieńczego blasku. Dzięki zawartości wyraźnie błyszczących drobinek, doskonale sprawdza się w makijażu wieczorowym, jak również w roli rozświetlacza.(costasy.pl)



To moja kolejna przygoda z kosmetykami mineralnymi - jest równie udana jak w przypadku podkładu mineralnego ! Pokażę Wam róż do policzków, który chyba został stworzony specjalnie dla mnie - miłośniczki brokatu! Doll Face jest przede wszystkim bajecznym rozświetlaczem - tworzy prawdziwą taflę i gwarantuje piękny srebrzysto - różany blask. Jedna warstwa wystarczy, aby efekt był widoczny i zadowalający. Sam produkt jest bardzo delikatny, niewyczuwalny na skórze, daje jedwabiste wykończenie - i to jest najbardziej zadziwiające - niby masz coś na twarzy i to całkiem sporo, ale nie czujesz tego zupełnie!


Produkty marki Lily Lolo nie zawierają drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów. Są w stu procentach naturalne i odpowiednie dla wegetarian i vegan.


Na dłoni mam roztartą jedną warstwę, aby uzyskać bardzo spektakularny efekt możemy nałożyć ich więcej - szczerze przyznam, że nie próbowałam, ale wydaje mi się, że efekt może być zniewalający.


3g różu w 20ml słoiczku z sitkiem kosztuje 39,99 zł. Pełną ofertę marki Lily Lolo możecie obejrzeć na stronie internetowej polskiego dystrybutora - sklepu Costasy.pl
Lily Lolo, mineralny róż w odcieniu Doll Face.
Czytaj dalej...

15 komentarzy:

  1. jest prześliczny! chociaż wolę matowe róże.

    OdpowiedzUsuń
  2. diggerowa, ja na co dzien tez uzywam raczej matowych, ale gdy nadchodzi wieczor... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny, ale różem bym go nie nazwała :) raczej rozświetlaczem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny, ale dla mnie lepiej jest w matach, mam zbyt problematyczną buzię i śmiesznie tyle błysku na mnie wygląda. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki bardziej rozświetlacz niż róż

    OdpowiedzUsuń
  6. jest przeuroczy, cudowny odcień ale dla mnie chyba zbyt mocno się połyskuje, moja problematyczna buźka mogłaby nie dać rady ;))) co do tej dziewczyny, jestem też pewna że to ona wtedy ukradła mój tekst /miala pecha, bo zupelnie przypadkiem sie zorientowalam/ i oczywiscie napisałam jej wiadomosc, ale też nie odpisała....zadziwia mnie zachowanie niekórych osób ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja to cudeńko pięknie się błyszczy! *.*
    Z chęcią zobaczę go w akcji na twarzy :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie za mocno się mieni, chociaż nie można mu odmówić uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię blyszczących róży, zdecydowanie bardziej wolę te matowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super błyszczy

    Zapraszam cię na konkurs pod linkiem którym zamieściłam

    Konkurs z cennymi nagrodami

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest cudowny i tak naprawdę bardzo delikatny, efekt zależy od ilości nałożonego różu :) mam i polecam również :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja lubię od czasu do czasu mocno połyskliwy róż czy bronzer :]

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...