22 stycznia 2012

Lektura na niedzielę - 14.

Domyślam się, że ten trend w makijażowym świecie jest znany od bardzo dawna i że gdzieś juz widziałyscie takie usta - ciekawa jestem jednak czy odważyłybyście się nosić taki makijaż na codzień? Cały pomysł przypomina mi trochę naklejki na paznokcie, dzięki, którym możemy zrezygnować z lakieru - widziałam jednak na blogach efekty tych naklejek i muszę przyznać, że wolę stary, dobry lakier! Oczywiście zwykłe pomadki nie mają takich wzorów ani barw, ale mimo wszystko naklejane usta chyba mnie nie kuszą... może kiedykolwiek używałyście takiego wynalazku? Co o nim myślicie?




Naklejane usta kosztują niecałe 15 dolarów w sklepie Violent Lips, widziałam w sieci także tańsze propozycje - o ile pamiętam w sklepie Paatal.

Instrukcja naklejania:

Lektura na niedzielę - 14.
Czytaj dalej...

24 komentarze:

  1. Widziałam takie na Paatalu i chyba nie nosiłabym ich :) Aczkolwiek wyglądają fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bym się raczej na takie coś nie zdecydowała.. wygląda zbyt plastikowo jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to raczej charakteryzacja na sesje zdjęciową niż propozycja na makijaż dzienny - dla mnie to zbędna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja widziałam u Siulki. Zdecydowałabym się na tęczę i na różowe w kropeczki. Raczej nie na co dzień, a na jakieś wyjście. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem takie usta wyglądają tandetnie :/

    OdpowiedzUsuń
  6. ni się podoba ale widziałam już jakiś czas emu filmiki dziewczyn w których nie bardzo były zadowolone i z nakładania i z samego uczucia jakie miały na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Do sesji zdjęciowych, na szaloną imprezę - jestem na TAK :) Na co dzień - nie wyobrażam sobie tego!

    OdpowiedzUsuń
  8. nie dla mnie a już na pewno nie na co dzień, a jedynie na karnawałowe wyjścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. według mnie te całe naklejane usta to jakiś durny wynalazek - ok, rozumiem, że chodziło o zwiększenie trwałości i czasu utrzymywania się koloru na ustach, ale kurcze, naprawdę tak ciężko jest iść do toalety/na bok, wyjąć lusterko i szminkę, i raz dwa, znów mamy kolor na ustach. Z doświadczenia wiem, że dobra szminka przetrzyma pół dnia.

    a co do efektu - cóż, śmiać mi się chciało, gdy ta dziewczyna w brązowych włosach coś mówiła - usta wyglądały, jakby były doklejone od innej osoby/z innej sytuacji, sztuczne i wyjęte z kontekstu. Te u blondynki to już lepiej, ale i tak przykleiła krzywo :D

    a co do wzorów, które pokazałaś nad filmikiem - nawet bym tego do jakichś przebieranek nie wykorzystywała :P no ale to już chyba rzecz gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wybitnie słaba opcja. na początku pomyślałam, że na jakąś imprezę by się nadawało, ale panie - jak tu kogoś całować z takim syfem na ustach? :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ehhh nie wiem, czy bym na coś takiego się skusiła, nie miałabym do czego tego używać XD

    OdpowiedzUsuń
  12. Top bardzo brzydko wygląda po czasie, może miałam jakieś feralne, ale w ogóle mi nie pasowały.

    OdpowiedzUsuń
  13. Koszmar! Straszne i tandetne! Ta pani z rożowymi ustami wygląda jakby miała je doczepione (poniekąd tak jest ;) i to marszczenie się ich w kącikach.
    Na sesję zdjęciową mogą być, ale nawet na imprezę są dla mnie nie do przyjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  14. delikatne kropeczki owszem, a reszta.. chyba do jakis sesji sie bardziej nadaje ;) albo dla oważnych!

    OdpowiedzUsuń
  15. Te czerwone z brokatem są boskie, ale nadają się chyba tylko na sesję czy czerwony dywan ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. również widziałam na paatalu. Na allegro chodzą po 5zl. Jak widać rozpiętość cenowa- spora. Mm w planach zamówić sobie kilka tatuaży ale tylko do sesji. Na codzien... nie wyobrażam sobie w takich ustach wystąpić. Czułabym sie glupio:D

    OdpowiedzUsuń
  17. na jakieś sesje, czy maijaże artystyczne fajna sprawa:) ale tak na codzień słabo..te czerwone ista wyglądały jeszcze fajnie, ale usta tej drugiej dziewczyny strasznie się wyrózniały ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Może na imprezę... ale dla siebie bym ich nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  19. No nie... To tak jak nakleic sobie tatuaż i udawac, ze jest prawdziwy ;) Mimo, że tatuażu generalnie nie lubię zwłaszcza u kobiet.

    OdpowiedzUsuń
  20. fajne na sesje.. ale dla 'normalnych' ludzi już raczej nie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajny pomysł ;) ale ja bym się nie skusiła ;P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...