4 grudnia 2011

Lektura na niedzielę - 9.

W poprzednią niedzielę pokazywałam Wam kosmetyki, które są tak ładne, że szkoda ich używać - dzisiaj pokażę Wam pefumy, których flakony zapierają dech w piersiach. I tak jak w tamtym tygodniu czekam na Wasze typy! Które z flakonów są Waszymi ulubionymi?

Van Cleef & Arpels, Feerie:


musiałam dodać bajkową reklamę:



Nina Ricci i kultowy zapach L'air du temps:


La Prairie, Silver Rain, Midnigt Rain:


Viktor Rolf, Flowerbomb:


Thierry Mugler, Womanity:


Chloe, Love:


Lancome, O'de Orangerie:


Bvlgari, Jasmin Noir:

I na koniec Anna Sui - najbrzydszy jaki ostatnio widziałam :)



Oczywiście to tylko znikoma część moich typów, na pewno zapomniałam o kilku pięknych pozycjach - jestem bardzo ciekawa Waszych ulubionych flakonów!
Lektura na niedzielę - 9.
Czytaj dalej...

21 komentarzy:

  1. Anna Sui faktycznie koszmarna :) Może się śnić po nocach!

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwszy najpiękniejszy, ostatni najstraszniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne są zawsze flakony Lalique, a Anna dała czadu;) choć zwykle opakowania jej marki są ślicznie kiczowate (z naciskiem na ślicznie).... ale ta głowa...;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Van Cleef & Arpels mam, niestety została mi resztka... Pachnie magicznie i wygląda cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta pierwsza podobała mi się najbardziej. Słodziutka. Ja osobiście lubię wszystkie buteleczki Chanel za swój minimalizm. Ostatnio nabyłam Daisy Marca Jacobsa i ta kwiecista główka jest przepiękna.
    Z tych co pokazałaś najmniej podoba mi się ostatnia

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi jeszcze podobają się te buteleczki Harajuku i Vera Wang Princess :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten w kształcie łezki zachwyca prostotą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej spodobał mi się flakonik Love od Chloe :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej podoba mi się wróżka z pierwszego zdjęcia, flakon nie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie no wrozka pobija wszystko :D ciekawe jak z zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Laindise, a moze moglabys wiecej napisac o zapachu??

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bym dodała kometę Angel EdT :)

    OdpowiedzUsuń
  13. i dzisic sie dlaczego kobiety lubia perfumy?;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba pierwszy najbardziej mi się podoba, ale trudno się zdecydować;)

    OdpowiedzUsuń
  15. flowerbomb i La Prairie, Silver Rain, Midnigt Rain są boskie normalnie:D znaczy się flakon mają super:) la prairie nie wąchałam, ale miałam próbkę flowerbomb nie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. pierwszy najpiękniejszy!

    OdpowiedzUsuń
  17. W opisywaniu perfum jestem raczej kiepska, ale spróbuję :). Dla mnie jest to lekki, choć słodki, raczej kwiatowy zapach. Czuję fiołki i porzeczkę, na myśl przychodzi leśna polana... Nie przytłacza, a delikatnie otula piękną wonią.
    Ja bardzo polecam!

    OdpowiedzUsuń
  18. te ostatnie to faktycznie jakis koszmar:D
    mi bardzo podoba sie Flowerbomb:)

    OdpowiedzUsuń
  19. chcę je, chcę je wszystkie!!<3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...