7 grudnia 2011

Lekcja makijażu Bobbi Brown.

Bobbi Brown pokazywała mi jak się malować! Oczywiście nie osobiście, a rękami wizażystki Kasi, którą możecie odwiedzić w warszawskiej Galerii Mokotów (Douglas) i dowiedzieć się jak pięknie wyglądać i czuć się dobrze z samą sobą. I to wszystko dzięki kilku trikom! Moja zmora to opadająca powieka - pewnie tak jak i miliony innych kobiet doprowadza mnie do szału fakt, że jedno oko jest inne od drugiego! Jaka jest recepta? Użycie kremowych cieni na całą ruchomą część powieki i delikatne wyciągnięcie koloru za pomocą pędzelka do góry - stworzymy w ten sposób piękny, rozmyty look, pod brwi użyjemy rozświetlającego cienia ( paletka Black Ruby Sparkle ), który doda makijażowi zadziorności i wyrazistości, brązowy eyeliner - również delikatnie roztarty, wytuszowanie rzęs, podkreślenie brwi i…oczy mamy "zrobione". Nie napisałam nic odkrywczego, ale uwierzcie mi, że dłonie Kasi z tych kilku produktów stworzyły coś bajkowego. Moje zdziwienie było jeszcze większe, gdy okazało się, że mój makijaż nie potrzebuje podkładu! Korektor w kilku "brzydszych miejscach" oraz Shimmer Brick w odcieniu Rose na kości policzkowe i to wszystko! Usta otrzymały dawkę balsamu nawilżającego na który po chwili Kasia zaaplikowała błyszczyk. Efekt? Przepiękny i co najważniejsze łatwy w powtórzeniu.

Królestwo Bobbi Brown:




Po lewej cień Navajo, który mam na powiekach:


Mój makijaż, muszę zaznaczyć, że zdjęcia były robione...ok. 11 godzin po malowaniu! Makijaż przeżył między innymi 5,5 godzinną podróż pociągiem!:



I mój face chart którym zajęła się już Jagoda :):



Jeśli macie kilka wolnych chwil rónież możecie zapisać się na lekcję makijażu Bobbi (bezpłatnie) - wystarczy umówić się z wizażystką marki. Adresy znajdziecie na stronie internetowej Bobbi Brown Polska . Koniecznie skorzystajcie - możecie pochłonąć kilka ciekawych i przyadtnych informacji!
Lekcja makijażu Bobbi Brown.
Czytaj dalej...

14 komentarzy:

  1. Agatko - cudny ten cień, który lepszy - For Effect czy ten?

    OdpowiedzUsuń
  2. Macowy jest bardziej blyszczacy, tutaj na fiolet jest jeszcze nalozony brokat z paletki BB.
    Gabrysia, wlasnie Ci napisalam wiadomosc na fb- czy jeski nie dostane pocztowki z S. bede mogla skorzystac z Twojej karty ?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agatko, nie widzę żadnego problemu :)Dzięki za odp :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem zachwycona Bobbi Brown, nawet zamówiłam sobie na Mikołajki książkę "perfekcyjny makijaż", te kolory! bosko bosko, zaraz zobaczę czy u mnie w mieście jest taka możliwość konsultacji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lowewaniliowe, ja tez kupilam ta ksiazke, a wlasciwie dostalam jaki czas temu w preznecie - super jest!

    OdpowiedzUsuń
  6. strasznie podobaja mi si ete kremowe cienie z Bobbie Brown, w ogóle zafascynowała mnie ta marka niedawno dopiero.....ale swietne kosmetyki nei wiem czy w KRakowie jest taka wizazystka Bobbi Brown...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajne :) Chętnie bym kiedyś spróbowała takiej konsultacji, bo sama mam opadające powieki + oczy głęboko osadzone i ciężko jest mi się ładnie umalować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor cienia jest prześliczny :) Jak długo wytrzymał Ci ten makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  9. żałuję, że nie mamy stoiska BB w katowickim Douglasie. Na szczęście można zamawiać ze strony :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wizażystki ze stoisk Bobbi Brown to w ogóle fajne dziewczyny, świetnie doradzają a i pogadają o swoim doświadczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się kiedyś zapisać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Agatko, Jesteś piękna, ale uważam, że każda skóra wymaga podkładu. on po prostu chroni nas prze szkodliwym wpływem zanieczyszczonego środowiska.Ile masz lat Agatko?

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimie, dziekuje:)
    juz prekroczylam granice 25:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...