11 listopada 2011

Trzyminutowy makijaż młodej mamy.

Chciałabym pokazać Wam jak wyglądam na codzień - zwykle na makijaż mam niewiele czasu i robię go z uwieszoną na mojej nodze Jagodą, która chciałaby mieć wszystko obok siebie - z tego też powodu prawie wszystkie nowe kosmetyki mają od razu pogniecione i pozjadane opakowania :) To, co widzicie poniżej zajmuje mi około trzech minut: podkład, eye - liner, minimalna ilość pomadki - rozprowadzona palcem, róż do policzków. Ten makijaż wykonuję w najróżniejszych konfiguracjach kolorystycznych, a dzisiejsze kolory to tylko przykład.


'Dziubek', który widzicie na zdjęciach jest genetycznie uwarunkowany - Anka też taki ma :) Zauważcie, że na codzień nie używam korektorów, baz, pudrów sypkich ani błyszczyków - te kosmetyki rezerwuję na większe okazje lub wieczorne wyjścia (czyli prawie nigdy ;)) albo, gdy mam ochotę na pełen makijaż.

Mam na sobie: podkład Bourjois Flower Perfection (odcień 53), róż do policzków MAC w odcieniu Stunner, pomadkę MAC - Forbiden Delicious, eye - liner wykonany paint potem MAC - a Genuine Treasure.
Trzyminutowy makijaż młodej mamy.
Czytaj dalej...

33 komentarze:

  1. ładny!
    Śliczny kolor tej pomadki, jak bede w Mac'u to sobie kupię

    OdpowiedzUsuń
  2. Agata, jak miło Cię widzieć :)
    Makijaż jest dokładnie taki, jaki powinien być - u mnie zamiast pomadki jest zwykle tusz do rzęs, ale jeśli się spieszę to sięgam po takie same kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie, w sam raz na codzień;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie wyglądasz, macierzyństwo służy więc makijaż wystarczający :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajnie na co dzień :) lepiej nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też właśnie zwróciłam uwagę na ładne brwi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziekuję dziewczyny :)
    raz na jakis czas dba o nie kosmetyczka, ja ich juz nie dotykam - chyba, ze pojedyncze wloski - jak sie dorwe do calosci to wygladam nienajlepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze, to wyglądasz jakbyś podkładu wcale nie używała. :) I to nie znaczy wcale, ze jest źle, tylko bardzo naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Vila, ja to traktuję jako komplement:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ah, to pewnie dzięki moim piegom, których nie maltretuję tapetowaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jednak dołożyłabym jeszcze korektor na cienie pod oczami. Niestety też mam z tym problem... Ekspresowe makijaże lubię i cenie. Szkoda, że większość młodych mam nie chce nawet tych trzech minut poświęcić na proste malowanie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny makijaż, taki lekki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jesteś bardzo podobna do mojej najwcześniejszej przyjaciółki z dzieciństwa - też była takim cudniastym ciemnowłosym piegusem, czego straszliwie jej zazdrościłam! :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo naturalnie, z podkreślonymi atutami - czyli tak jak kobieta powinna wyglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor pomadki wymiata! Bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądasz świetnie z takim delikatnym makijażem. A kolor pomadki jest dla ciebie stworzony. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak na delikatny makijaż to wyglądasz super

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiem czego to zasługa, może i Twoich piegów, jednak twarz wyglada pięknie i bardzo naturalnie. Tak powinno być. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A kochana, czemu ja nie widzę tego Idyllica przy rzęsach? :] on jest bordowy, więc powinno go być widać, a tymczasem wytężam wzrozk i wytężam i nie widzę :D
    Poza tym ładniusia buzia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Seven, bardzo dziekuje, ze zwrocilas uwage! Myslalam o Idyllic i o nim napisalam, a na oczach mam Genuine Treasure. Dziękuję!:*

    OdpowiedzUsuń
  21. masakra kobitko zainwestuj w korektor pod oczy:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainwestowane :)) to było wiekiiii temu teraz jest lepiej :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...