16 listopada 2011

Estee Lauder - Idealist Cooling Eye Illuminator.

Od dłuższego czasu dbam o swoją skórę twarzy bardziej niż kiedykolwiek wcześniej - zauważyłam pierwsze zmarszczki więc zmieniłam swoją pielęgnację na anti -aging. Szczególną uwagę zwracam na okolice oczu - tym bardziej, że natura obdarzyła mnie sińcami do pasa :) Niezależnie od tego, ile śpię, co robiłam poprzedniego dnia - one wciąż są i mają się całkiem dobrze. Od kilku dni używam specyfiku marki Estee Lauder Idealist Cooling Eye Illuminator, którego główną korzyścią dla mojej skóry ma być zmniejszona widoczność cieni pod oczami i opuchlizny.



Preparat pielęgnacyjny o ukierunkowanym działaniu, który zapewnia doskonałe rozjaśnienie skóry oraz redukcję opuchlizny.Każde dotknięcie specjalnie wyprofilowanego, chłodzącego aplikatora z ceramiczną końcówką pomaga zmniejszyć widoczność: cieni pod oczami, opuchlizny, drobnych linii. Aplikator delikatnie masuje okolice oczu, zapewniając natychmiastowe uczucie chłodu. Ta specjalnie wyprofilowana końcówka, stanowiąca innowacyjną alternatywę dla przechowywania kremu pod oczy w lodówce, zapewnia uczucie chłodu i świeżości, pomagając przywrócić energię zmęczonym, opuchniętym oczom - i faktycznie tak jest! Dzięki ceramicznej końcówce produkt świetnie odświeża spojrzenie i nadaje okolicom oczu lekkości. Wyjątkowa Technologia Triple-Optic natychmiast rozjaśnia cienie pod oczami. Oczy od razu zyskują jaśniejszy, bardziej wypoczęty wygląd. Ponadto wyjątkowy, silnie stężony kompleks niwelujący cienie pod oczami Kompleks Korygujący Cienie pod Oczami (Dark Circle Correcting Complex) z czasem pomaga zredukować cienie i opuchliznę, zapobiegając ich ponownemu występowaniu. Preparat można stosować samodzielnie lub pod korektor. Formuła kosmetyku była testowana dermatologicznie, okulistycznie oraz jest ezzapachowa. Kosmetyk nie powoduje trądziku.




Pełną recenzję napiszę dla Was jak tylko zużyję opakowanie. Jakie kremy pod oczy stosujecie?
Estee Lauder - Idealist Cooling Eye Illuminator.
Czytaj dalej...

8 komentarzy:

  1. Nie wydałabym ponad 200zł na żaden krem po oczy.. Ceny kosmiczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uzywam ten krem od przeszło miesiąca, mimo sceptycznego na początku jestem z niego bardzo zadowolona w kwestii maskowania cieni przez rozświetlenie, nawilża tylko tyle i aż tyle, dla mnie to duzo bo moja urodą są cienie pod oczami... polecam:)
    aplikatr-masażer bajer, nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa, jak się sprawdzi.
    Obecnie kończę olejek Synesis 21 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uwielbiam kremy Shiseido, pod oczy Benefiance fantastycznie spełnia swoje działanie i obietice producenta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dość drogi, ale akurat o okolice oczu warto i należy dbać. Jak zajdzie taka potrzeba też będę szukać dobrego kremu, na razie nawilżam kwasem hialuronowym i uzywam kremu aa, na razie wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. może kiedyś się na niego skuszę,
    teraz wystarcza mi krem pod oczy Alterry dla skóry młodej i wymagającej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam krem z Avonu, ale już nie kupię z tej firmy... zero efektów:(

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem bardzo zadowolona z kosmetyków EL i jak mi tylko budżet studencki będzie pozwalał to będę kupować. Póki co niestety trzeba jechać po taniości :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...