17 maja 2011

Podróbka Guerlaina!

Długo zastanwiałam się czy napisać tego posta, ale w końcu zdecydowałam, że opublikuję go ku przestrodze. W wakacje zrobiłam zakupy na Allegro - kupiłam między innymi prasowane meteoryty Guerlain'a - pamiętacie jak wyglądają?

guerlain-meteorites-poudre-de-perles-roz-wietlaja-cy-i-kryja-cy-niedoskona-o-ci-puder-w-kamieniu-02-rose-frais-10g_0_b

Zapłaciłam za puder 130 zł - oczywiście nie zapaliła mi się lampka ostrzegawcza bo nie przypuszczałam, że pierwszy raz w życiu ktoś oszuka mnie na tym portalu. A co dostałam za tą cenę? (Zdjęcia są marnej jakości, ale były robione innym aparatem kilka miesięcy temu)

podrobka1

podrboka2

podrobk3

podrobka4

Oto właśnie moje prasowane meteoryty, które jak twierdził sprzedawca - były oryginalne w 100 % i była to limitowanka. Jak widzicie różnią się zupełnie od oryginałów - przede wszystkim wysokość opakowania z pudrem, do tego ten koszmarny puszek!

Parę dni temu widziałam nawet taką 'limitowankę' na Allegro za 90 zł...

Cała sytuacja dochodzenia swoich praw była bardzo nieprzyjemna i spowodowała, że przestałam wierzyć w sprawiedliwość. Zostałam perfidnie oszukana (nie tylko ja jak później się okazało) przez sprzedawcę z setkami pozytywnych komentarzy. Allegro nie chciało się w ogóle mieszać i chroniło sprzedawcę, który poprzez sprzedaż podróbek generował dla nich spore zyski, prokuratura umorzyła sprawę bo "niska szkodliwość", policja była zupełnie bierna.

W tym czasie jednak miało też miejsce kilka miłych sytuacji - firma Guerlain (z siedzibą we Francji), którą poinformowałam o wszystkim zachowała się bardzo profesjonalnie - bardzo zaangażowali się i zainteresowali podróbką, a w podziękowaniu za moją obywatelską postawę otrzymałam od nich nowe meteoryty i list pachnący fiołkami :)
Poznałam też kilka bardzo pozytywnych dziewczyn z którymi próbowałyśmy nagłośnić sprzedaż podróbek u tego konkretnego sprzedawcy i razem walczyć o sprawiedliwość.

Po tej przygodzie skutecznie wyleczyłam się z okazyjnych zakupów w sieci i zakupów kosmetycznych na Allegro.

Czemu ma służyć ten post? Chciałabym Was przestrzec, musicie bardzo uważać na to co i od kogo kupujecie w internecie.

Spotkała Was kiedyś podobna sytuacja? Zostałyście oszukane w sieci?
Podróbka Guerlaina!
Czytaj dalej...

27 komentarzy:

  1. ja nie, bo nie lubię zakupów przez internet...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak ; < to była masakra ; <

    Zapraszam Cię na mały giveaway u mnie ;* Cudowne nagrody czekają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo bardzo dobrze zrobiłas zamieszczając tego posta! Już pomijam, że ktos kto sie poprostu nie zna mógłby nie odróżnic opakowanie...ale ten PUSZEK! To dziecko by zauważyło, że to nie moze byc Guerlain:/ Przykre, że spotkała Cie taka sytuacja:(

    Ja raz kupiłam podróbę tuszu na Allegro, jakiegoś niedrogiego, chyba Loeral, ale byl napewno podrabiany, lub co innego było w srodku niz powinno być:/. Mam też meteorytki z Allegro ale moje całe szczescie są orginalne.
    Powiem Ci, że odkąd zaczęłam bardziej interesowac sie kosmetykami zorientowałam się, że Allegro to normlanie epicentrum podrób (zresztą jak i inne tego typu portale) i teraz praktycznie nic nie kupuje na Allegro, wole dołożyć i kupic w drogerii i miec pewność że to orginał.

    OdpowiedzUsuń
  4. matko, chamstwo!
    nie nie spotałam sie z takim czymś, wspułczuje, kupe kasy w błoto..

    OdpowiedzUsuń
  5. na allegro masa podrobek :( dlatego drogich rzeczy ktore na aukcji mozna kupic bardzo okazyjnie i tak nie kupuje .

    daj mi znac odnosnie essence - ile mam Ci przelac na konto itd .

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie to mnie zniechęca do zakupów przez Internet...

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, że powinnaś podać tu nick sprzedawcy allegro, żeby koś googlujący nabił się na posta i przeczytał. Ku przestrodze.
    Bardzo mi przykro, że zostałaś tak oszukana...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ano niestety wiele osób na allegro działa nie uczciwie. Ja kupiłam kiedyś puder Lancome, śmierdział - już nie będę opisywać jak, przy pierwszym otwarciu pękł zawias,odpadło wieczko, koszmar...Pisząc do sprzedawcy o tyle ładnie się zachował że oddał kasę. Bardzo trzeba uważać, zwłaszcza z kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja lubię kupić tanio.. ale na allegro .. drogich za polowe ceny - średnio - jakoś śmierdzi mi ta sprawa. Mam oko na MACa - allegro odpada. W całej mojej przygodzie od zamawiania przez net - trafiły mi się - podejrzewam dwie podróbki. Da się przeżyć, ale "ale". Ludzie u nas są po prostu cwani a przez to czasami chamscy. Mało zrobić, a dużo zarobić... Każdy by tak chciał, ale taką okazje ma tylko mały procent ludzi :/ poza tym, walka ze sprzedawcami uprzykrzy im życie, ale nie przyniesie wam korzyści - może satysfakcję...chyba że same wykłócanie sprawia wam przyjemność ... bo mnie czasami sprawia przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dwa razy nie dostalam tego co kupilam... na ebayu. Raz od niemieckiego sprzedawcy i raz ze stanow. Na szczescie nie kwoty nie przekraczajace 20 euro ale i tak zla bylam...
    Podroby nie kupilam nigdy... na szczescie ale tez jestem wyczulona i dokladnie sie przygladam sprzedawcy :]

    OdpowiedzUsuń
  11. niestety allegro pełne jest takich nieuczciwych sprzedawców, ja się swego czasu nacięłam na podróbę zielonego jabłuszka od DKNY, allegro też nie zrobiło nic, żeby jakoś rozwiązać tę sprawę - kazali mi "spróbować dogadać się ze sprzedawcą", a pieniędzy oczywiście nie odzyskałam. teraz przynajmniej wiem, żeby trzy razy coś sprawdzić, zanim to kupić na aukcjach :)

    Agato, w Z pojawiło się Essence i Catrice :D ajaj!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierścionek z Apartu. I nie zaręczynowy! Jezu, za młodzi jesteśmy jeszcze na takie kroki! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. dlatego nigdy nie kupuję kosmetyków w sieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. dodalam troszke pozytywów do posta - przeredagowalam go:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja Cię nie stać na zakup kosmetyków w normalny sposób to nie bij piany. Wkurzają mnie tacy ludzie. Tak samo jakby bezdomny prowadził bloga o luksusowym rynku mieszkań i się dziwił, że go oszukują. Trzeba było jeszcze napisać do prezydenta skargę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy, pominelas ważna jedna rzecz-sprzedaż podróbek przez firmę.
    To czy kogoś stać czy nie jest drugorzędne, a wlasciwie nie ma znaczenia.
    Pisząc jednak tak zlosliwe komentarze powinnas mieć na tyle odwagi,aby podpisać sie woim nickiem.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Droga Agato,
    To ja pisałam powyższego posta - Ania - oczywiście, że ma znaczenie, gdyż luksus to czas i przestrzeń - kupując na allegro w ogóle nie masz możliwości obcowania z tym. Polecam przejść się do którejś z perfumerii nawet tak pospolitych jak Douglas czy Sephora - gdzie jest czas i przestrzeń na zakup i poczucie tej odrobiny luksusu. Prowadząc takiego, skąd inąd fajnego bloga uważam że popełniaś faux paus kupując na allegro i chwaląc się tym. Pomyśl czy słyszałaś aby ktokolwiek złożył skargę na rzeczy kupione na stadionie dziesięciolecia?

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu,
    oczywiście,że popełniłam faux paus kupując w sieci - i właśnie dlatego napisałam ten post, aby ostrzec innych przed zrobieniem tego samego.
    Jak już pisałam - ten jeden zakup zniechęcił mnie do robienia zakupów na Allegro, a S. stała się moim ukochanym sklepem - o czym kiedyś wspominałam.

    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. zostalas otagowana!!! http://smieti.blogspot.com/2011/05/top-10-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Zostalas otagowana -> http://cosrocewokowpadnie.blogspot.com/2011/05/tag-top-10.html

    :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwazam,ze jezeli poruszamy takie sprawy to dobrze jest podac miejsce/nick sprzedawcy.
    Nie ma znaczenia gdzie kupujemy bo nie mozna uogolniac,ze All jest be a np.S.czy D.super bo nie jest to rozwiazanie;)

    Mozna robic zakupy w sieci ale wszystko zalezy od okazji/miejsca oraz towaru.Nie wyobrazam sobie abym odpuscila zakupy w sieci;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dopiero dzisiaj pierwszy raz dotarłam na Twojego bloga - bardzo tu przyjemnie i świetne zdjęcia :). Co do samego posta - zostałam dwa razy oszukana na allegro - co najdziwniejsze - chodziło o ten sam produkt - po prostu uparłam się na niego... Chodzi o bazę Benefit Porefessional - raz kupiłam na allegro - okazała się podróbką, odesłałam, sprzedawca oddał pieniądze - kobieta była ewidentnie nieświadoma faktu, że sprzedała podróbkę - miała tylko 1 sztukę - niby z UK. Za drugim razem - niestety pierwszy mnie nie zraził - postanowiłam kupić z zagranicy - na ebayu - no i drugi raz wtopa... Więc przestrzegam - nie kupujcie drogich kosmetyków przez allegro/ebay - zwłaszcza tych w podejrzanie niskich cenach... :( Marzą mi się Meteoryty, ale chyba odłożę na nie troszkę więcej pieniążków i pójdę do Sephory ;).

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tylko raz się nacięłam, jak dostałam podróbkę perfum z allegro laaata temu :) A kupuję namiętnie i perfumy, i kosmetyki przez internet (ostatnio meteoryty w kulkach i jak najbardziej są Guerlain).

    Śmieszne jest robienie z zakupów kosmetyków z tzw górnej półki całego drogeryjnego misterium, z przechadzaniem się nabożnym między półkami. Nie traktuję kupowania np kosmetyków Clinique czy Guerlain jako luksusu, tylko po prostu: zakupu czegoś, co dobrze współpracuje z moją skórą i mi odpowiada. Po prostu jest to jeden z wielu wydatków. Nie rozumiem dlaczego kupowanie przez internet jest faux pas, skoro przez internet kupuję niemal wszystko :) Znam kilka drogerii internetowych, które mają korzystniejsze ceny niż Douglas i Sephora, wiec tak jak przy innych zakupach wybieram ofertę tańszą, a nie droższą. Naprawdę, spacer między półkami z paniusią w czerni nie jest dla mnie tak cenny, by płacić więcej niż w innym miejscu.

    Nie dajmy się zwariować celebrowaniu swojego poczucia dopieszczenia rzekomym luksusem ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Do postu Anonimowej Ani - Bawią mnie tacy miłośnicy luksusu i francuszczyzny jak ta panna, którzy piszą "faux paus". Pozdrawiam Cię mamo Jagódki - masz super bloga - tak trzymac ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. niestety i ja zostałam kiedyś w podobny sposób oszukana, ale uznałam, że i tak nie wygram i odpuściłam...

    OdpowiedzUsuń
  26. moja siostra kupiła w sklepie i wygląda tak samo.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...