15 maja 2011

Aksamitne masło do ciała - Organique

"Aksamitne masło do ciała o przyjemnym, bardzo kobiecym aromacie świeżych kwiatów.
Bogata baza zawiera odżywcze masło kakaowe, ujędrniające masło Shea i niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania skóry nienasycone kwasy tłuszczowe: Omega 3, 6, 7 i 9. Dzięki zastosowaniu wyciągów z japońskiej wiśni, lilii wodnej i babki lancetowatej masło hamuje procesy starzenia oraz działa przeciwzapalnie. Łagodzi skutki działania niekorzystnych czynników środowiskowych, takich jak: wolne rodniki, promienie UV i zanieczyszczenia. Skóra staje się nawilżona, jędrna i wyraźnie piękniejsza."

IMG_6405

O tak! Masło ma piękny zapach - ja nie przepadam za kwiatowymi lub pudrowymi zapachami, ale ten ma w sobie coś świeżego i soczystego.
Przyznam szczerze, że bardzo mnie przekonała obietnica o tym, że masełko (peeling również) nie zawierają parabenu, SLS, oleju mineralnego i innych szkodliwych substancji.

IMG_6408

Kosmetyk bardzo podoba mi się wizualnie: ma proste, dopracowane opakowanie, poręczne pudełeczko (200 ml), śliczną szatę graficzną.
Jeśli chodzi o nawilżanie - również jestem zadowolona, mam bardzo przesuszoną skórę - z prostego powodu - rzadko mam czas na kąpiel (zwykle to szybki prysznic), a wybalsamowanie się raczej graniczy z cudem - wszystko za sprawą mojej Jagody:)
Masło doskonale nawilża moją skórę i sprawia, że nie jest ściągnięta i nie widać jej przesuszenia (tak, tak na nogi doprowadziłam aż do takiego stanu).

IMG_6406

IMG_6410

Ma porządną konsystencję - nie za tłustą i nie wodnistą, szybko wchłania się i na moim ciele nie pozostawia tłustego filmu, którego ja osobiście nie znoszę. Właściwie to nie jestem pewna jak zachowa się na skórze często nawilżanej, moja pewnie 'wypiła' każdy składnik:)

IMG_6404

Podsumowując: jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Organique wyprodukował całkiem luksusową serię, którą używa się niemal z namaszczeniem:)
Nawilżanie ciała oceniam bardzo dobrze, może to śmieszne, ale mi wydaje się jakby skóra wchłaniała wszystkie składniki zawarte w kosmetyku i odwdzięczała się ładnym wyglądem.
Mam jeszcze peeling cukrowy - użyję najpierw scrubu, a później masełka i wtedy dam znać jak się sprawują w duecie.

A na koniec nowy lakier Essence Colour & Go (nigdy nie miałam takiego odcienia!):

IMG_6411


U Was też już są?:

IMG_6337


I jeszcze ogłoszenie:) Jak tylko blog przekroczy próg 100 obserwatorów będziecie dziewczyny miały szansę wziąć udział w cudownym konkursie, a nagrody będą mniam mniam!
Aksamitne masło do ciała - Organique
Czytaj dalej...

14 komentarzy:

  1. Agata, hmmm... jak już pisałam - mamy w szafkach to samo!!!! też mam to masło i peeling - jednym i drugim jestem zachwycona!!!! Organique staje się mega luksusowy dzięki tej serii

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo... chetnie bym wyprobowala, tylko jak zwykle brak dostepu :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Barwy: zgadzam się w 100 % :)

    Maus: ale Ty za to masz inne cudowne kosmetyki na które my możemy tylko popatrzeć:(
    ale już niedługo i ja tam do Ciebie dotrę!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusicie dziewczyny tym Organique :)

    Kocham maj właśnie za konwalie!!! U mnie cały maj stoją w domu regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ile to masełko z Organique kosztuje ?

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ochote na takie masełko :)
    ile kosztuje? :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiesz gdzie można je nabyć? ;> i także powtórzę to pytanie: ile kosztuje? :*

    Cudowny kolor paznokci!

    OdpowiedzUsuń
  8. zachęcająco to masełko wygląda. a jaki to nr koloru tego lakierka?
    u mnie już konwalie przekwitły i musiałam wyrzucić :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Organique coraz bardziej mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ucieszyla mnie Twoja wiadomosc . zaraz napisze Ci na fb co bym chciala itp.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziewczyny, masło można nabyć w sklepach Organiwue, na ich stronie znajdziecie adresy:
    organique.pl

    Pugsilove: kolor to "Choose Me" - 38

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na całe szczęście zostałam obdarzona umiejętnością chodzenia na "szczudłach". Inaczej bym straszne męczarnie cierpiała mogąc tylko patrzeć.. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajnie wygląda to masełko. Aż chce się zjeść,mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze wiedzieć, że naprawde nawilża a nie 5 minut. O dobrze nawilżające masła/balsamy wbrew pozorom nie jest tak łatwo:)
    PS. ja jestem z pędzli Zoeva zadowolona, bo fajnie mi się nimi maluje, ale wolałabym, żeby włosie pozostało na swoim miejscu:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...