8 kwietnia 2011

Karmelove ♥


image
Apogeum używania ‘ulepów’ osiągnęłam przy Pink Sugar Aquoliny, w czasie ciąży odrzuciło mnie prawie od wszystkich zapachów, a już na pewno od kompozycji sponsorowanych przez kilka ton cukru.
Po porodzie okazało się jednak, że nie miłość do słodkości nie minęła - Carmellę (pełna nazwa: “So hooked on Carmella”) dostałam od siostry i początkowo pomyślałam sobie, że jednak przeceniła mój nos:) Po kilku użyciach okazuje się jednak, że benefitowe perfumy stały się jednymi z moich ulubionych.
W składzie, wg. producenta są: cytryna, grejpfrut, rabarbar, cyklamen, peonia, kwiaty gardenii tahitańskiej, wanilia, drzewo sandałowe, bursztyn - ja nie czuję niczego z powyższych. Czuję tylko słodycz, słodycz i jeszcze raz słodycz!
Moja ocena: początkowo niska, a teraz 5/5.
Cena: ok.130 zł/30 ml
Karmelove ♥
Czytaj dalej...

1 komentarz:

  1. nie lubię Cię!!!;)
    za to, że je masz!!! a ja tak, tak, tak mocno pragnę i nigdy sie nie mogę zebrać;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...